Reklama

Reklama

Putin i Cameron o śledztwie ws. katastrofy airbusa w Egipcie

​Prezydent Rosji Władimir Putin i brytyjski premier David Cameron rozmawiali w czwartek o śledztwie w sprawie katastrofy rosyjskiego airbusa w Egipcie. Putin wskazał, że wnioski dotyczące przyczyn katastrofy powinny opierać się na danych oficjalnego śledztwa.

Obaj przywódcy rozmawiali też o walce z międzynarodowym terroryzmem.

Informację o rozmowie, która odbyła się z inicjatywy Camerona, przekazał w komunikacie Kreml.

Rosyjski prezydent "podkreślił, że w ocenie przyczyn (katastrofy) niezbędne jest posługiwanie się danymi, które staną się jasne w toku prowadzonego oficjalnego śledztwa" - głosi oświadczenie.

Wcześniej w czwartek Cameron oświadczył, że nie można być pewnym, iż katastrofę rosyjskiego samolotu w Egipcie spowodowała bomba, ale wydaje się to coraz bardziej prawdopodobne. Szef rządu wypowiedział się na ten temat przed spotkaniem z prezydentem Egiptu Abd el-Fatahem es-Sisim, który składa wizytę w W. Brytanii.

Reklama

Kair i Moskwa uznały w czwartek, że sugestie Londynu i Waszyngtonu, iż przyczyną katastrofy samoloty była bomba, są przedwczesne. Egipski minister lotnictwa cywilnego Mohammed Hosam Kamal abu el-Cheir zapewniał tego dnia, że egipskie porty lotnicze odpowiadają międzynarodowym standardom bezpieczeństwa.

W katastrofie Airbusa A321 rosyjskich linii czarterowych Kogalymavia, znanych też jako Metrojet, do której doszło w sobotę na Synaju, zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie, w większości turyści wracający do Petersburga z wakacji w Egipcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy