Reklama

Reklama

Kairska policja zabiła jednego z liderów egipskiego oddziału IS

Egipska policja zabiła w Kairze jednego z wysokich rangą członków Państwa Islamskiego (IS) w Egipcie, które wzięło na siebie odpowiedzialność za katastrofę rosyjskiego airbusa z końca października - poinformowało w poniedziałek egipskie MSW.

Aszraf Ali Ali Hasanein al-Garabli, przedstawiany jako "jeden z najniebezpieczniejszych terrorystów" miejscowej komórki IS, został zabity podczas wymiany ognia, kiedy policja usiłowała go zatrzymać w Kairze - sprecyzował resort w komunikacie. Nie podano, kiedy do tego doszło.

Reklama

Garabli był m.in. zaangażowany w porwanie i ścięcie głowy 31-letniego obywatela Chorwacji Tomislava Salopka, pracującego dla francuskiego przedsiębiorstwa Compagne Generale de Geophysique (CGG), a także lipcowy zamach na konsulat Włoch w Kairze.

Według komunikatu MSW Garabli był jednym z najbardziej poszukiwanych członków kierownictwa oddziału IS w Egipcie. Grupa ta w listopadzie 2014 r. przemianowała się na Prowincję Synaj Państwa Islamskiego, żeby zaznaczyć swą przynależność i lojalność wobec samozwańczego kalifatu Państwa Islamskiego, utworzonego na zdobytych terenach w Iraku i Syrii.

Już w dniu katastrofy Airbusa A321, do której doszło 31 października na półwyspie Synaj, ugrupowanie to twierdziło, że strąciło rosyjski samolot w odwecie za bombardowania pozycji dżihadystów z IS w Syrii przez siły rosyjskie.

W katastrofie airbusa zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie, w większości turyści wracający do Petersburga z wakacji w Egipcie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje