Reklama

Reklama

Ateny: Zwolennicy niepodległości Katalonii weszli do ambasady Hiszpanii

Grupa anarchistów weszła do hiszpańskiej ambasady w Atenach, gdzie rozrzuciła ulotki. Na ulotkach umieszczono hasła popierające niepodległość Katalonii - podała agencja Reutera, powołując się na pracowników placówki. Zatrzymano 19 osób.

Grupa anarchistów weszła do hiszpańskiej ambasady w Atenach, gdzie rozrzuciła ulotki. Na ulotkach umieszczono hasła popierające niepodległość Katalonii - podała agencja Reutera, powołując się na pracowników placówki. Zatrzymano 19 osób.

Z powodu incydentu personel ambasady opuścił budynek; zostało w nim tylko kilku dyplomatów. Nie ma doniesień o rannych lub wyrządzonych szkodach.

"15-20 ludzi weszło do ambasady i rozrzuciło ulotki. Niczego nie zniszczyli. Na ulotkach było napisane +solidarność to broń ludu+" - mówił rozmówca agencji Reutera.

Demonstranci ponadto rozwinęli na dachu budynku transparent z napisem "No Pasaran!" (nie przejdą; przez analogię do hasła hiszpańskiej komunistki Dolores Ibarruri Gomez z czasów wojny domowej w Hiszpanii - PAP).

Źródła agencji Reutera w policji podały, że byli to członkowie anarchistycznej grupy Rouvikonas, którzy manifestowali poparcie dla niepodległości Katalonii.

Reklama

Sytuacja już jest opanowana, a pracownicy ambasady wrócili do budynku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy