Reklama

Reklama

Internauci i hakerzy przeciwko ustawie ACTA

Tusk w liście ws. ACTA wzywa do paneuropejskiej debaty

Bez ponownej dogłębnej oceny ACTA nasi eurodeputowani nie powinni ratyfikować tej umowy - napisał premier Donald Tusk do przywódców partii należących do frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim. Wezwał też do paneuropejskiej debaty nad ACTA.

Premier poinformował, że wysłał list do przywódców partii z frakcji Europejskiej Partii Ludowej "z propozycją odrzucenia ACTA w tym kształcie, jaki został wynegocjowany przez Komisję Europejską" i przeprowadzenia "zdecydowanie głębszej debaty" niż dotychczas, która poprzedziłaby podjęcie pozytywnych decyzji "o jakichś regulacjach".

Reklama

W liście premier apeluje do adresatów o przyłączenie się do jego wysiłków zmierzających do ożywienia dyskusji w sprawie wątpliwości i kontrowersji, jakie pojawiły się wokół ACTA.

"Tysiące osób w całej Europie wyrażało w ostatnich tygodniach swój sprzeciw wobec treści i sposobu prowadzenia negocjacji umowy ACTA" - napisał Tusk. "Budzi ona także wiele wątpliwości w kręgach eksperckich i niepokój różnych środowisk politycznych" - dodał.

"Pojawiły się obawy związane z cenzurą, ograniczeniem wolności wypowiedzi, naruszaniem prywatności i utrudnieniami w dostępie do dóbr kultury. Nie możemy tych obaw zignorować" - pisze Tusk.

"Moim zdaniem powinniśmy wykorzystać tę okazję, aby ożywić paneuropejską debatę z udziałem wszystkich zainteresowanych stron, w pełni otwartą i demokratyczną, zmierzającą do osiągnięcia pełnego zrozumienia stojących przed nami zagadnień" - podkreślił.

Polski premier zastrzegł, że "debata ta nie powinna jednak ograniczyć się do analizy poszczególnych przepisów ACTA, ale winna mieć znacznie szerszy, ogólny zakres, obejmujący wszystkie aspekty związane z zagadnieniem praw własności intelektualnej".

"W moim przekonaniu dopiero po dogłębnym rozważeniu powyższych kwestii możemy odpowiednio dokonać ponownej oceny ACTA. Bez takiej oceny i głębszej refleksji nasi eurodeputowani nie powinni ratyfikować ACTA" - oświadczył Tusk.

"Jestem przekonany, że Europejska Partia Ludowa powinna stać na czele tej debaty, która ma fundamentalne znaczenie dla dalszego dynamicznego rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Europie" - zaznaczył.

"Wydaje się, że PE - z silnym demokratycznym mandatem - jest właściwym forum dla przeprowadzenia takiej dyskusji. Powinniśmy pracować razem, aby ponownie ocenić nasze polityki w celu ustalenia sprawiedliwej równowagi pomiędzy ochroną słusznych interesów zarówno posiadaczy praw autorskich, jak i konsumentów, poddać analizie zasady udziału społecznego w negocjacjach dotyczących umów międzynarodowych, które wywierają wpływ na prawa europejskich obywateli oraz wypracować system prawa własności intelektualnej, który odpowiada potrzebom gwałtownie zmieniającego się świata XXI w." - kończy swój list Tusk.

Polska podpisała ACTA razem z 21 innymi krajami unijnymi 26 stycznia w Tokio. Już wcześniej w Polsce rozpoczęły się protesty internautów przeciwko tej umowie. Szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim, Francuz Joseph Daul, mówił w tym tygodniu dziennikarzom, że "ACTA jest martwa". Ratyfikacja przez PE jest niezbędna do wejścia w życie umowy w Unii Europejskiej, tymczasem coraz więcej europosłów jest przeciwko.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | europejska partia ludowa | debata | Donald Tusk | ACTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje