Reklama

Reklama

Zamieszki na granicy Słowenii i Austrii

Grupa około czterech tysięcy imigrantów wydostała się z w nocy z obozu na północy Słowenii i przerwała kordon policyjny strzegący granicy z Austrią. Funkcjonariusze musieli użyć gazu łzawiącego.

Do zdarzenia doszło na przejściu granicznym Szentilj-Spielfeld. Imigranci uciekli z pobliskiego obozu dla uchodźców. Kiedy dotarli na granicę, przewrócili metalowe ogrodzenia i przedarli się przez kordon policjantów. Słoweńscy funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego - dopiero to pozwoliło im opanować sytuację.

Reklama

Po nocnych wydarzeniach ochronę granicy ze Słowenią wzmocnili Austriacy, którzy przysłali na miejsce dodatkowe oddziały policji i wojska. 

Samochody, które przekraczają w tym miejscu granicę, poruszają się po zwężonym do jednego pasa przejeździe.

Od zamknięcia chorwacko-węgierskiej granicy Słowenia coraz gorzej radzi sobie ze zwiększającą się liczbą imigrantów. Dlatego rząd i parlament zdecydowały o wparciu policji przez wojsko. Jednocześnie prezydent Słowenii zapowiedział wczoraj, że zwróci się do Komisji Europejskiej z prośbą o przysłanie w ramach wsparcia dodatkowych sił policyjnych.

Dowiedz się więcej na temat: uchodźcy | Austria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama