Reklama

Reklama

Włochy: Śledztwo przeciw organizacjom ratującym migrantów

Ponad 20 aktywistów organizacji pozarządowych znalazło się w centrum zainteresowania włoskiego wymiaru sprawiedliwości. Połowa z nich to członkowie niemieckiego statku "Iuventa" ratującego rozbitków na pełnym morzu.

Tygodnik "Der Spiegel" pisze o zaostrzeniu przez rząd Włoch kursu wobec prywatnych ratowników morskich. Prokuratura w Trapani na Sycylii wszczęła śledztwo przeciwko przeszło 20 ratownikom z podejrzeniem o wspieranie przez nich nielegalnej migracji do Włoch. Dochodzeniem objęto członków organizacji "Lekarze bez granic" i "Save the Children".

Reklama

Dziesięć osób, na których ciąży podejrzenie wspierania nielegalnej migracji, to członkowie załogi niemieckiego statku ratowniczego "Iuventa" należącego do berlińskiej organizacji charytatywnej "Jugend Rettet" (Młodzież ratuje), informuje "Der Spiegel".

Statek "Iuventa" został zarekwirowany przez władze włoskie latem ubiegłego roku. Od połowy sierpnia 2017 stoi na kotwicy w Trapani na Sycylii. Wcześniej ratował na Morzu Śródziemnym uchodźców starających się przedostać do Europy.

Jak informuje dalej "Der Spiegel", śledczy z Trapani podejrzewają, że załoga "Iuventy" współpracowała z libijskimi gangami przemytników ludzi.

Rzecznik organizacji "Jugend Rettet" potwierdził, że niektórzy członkowie załogi statku otrzymali wezwanie do uczestniczenia w oględzinach zarekwirowanych u nich przedmiotów. Chodzi tu o komputery i telefony komórkowe, które już od roku leżą w prokuraturze.

Na razie bez oskarżenia

Spór o "Iuventę" ciągnie się od dawna. Na razie jednak nikogo jeszcze formalnie nie oskarżono. Nie ma też żadnych informacji o przygotowaniach do wszczęcia jakiegoś procesu sądowego.

Wspomniany wyżej rzecznik organizacji "Jugend Rettet" wyraził zdziwienie, że obecne kroki prokuratury nastąpiły dopiero teraz, po roku bezczynności z jej strony, co, jak podkreślił, "dziwi szczególnie na tle działań podjętych przez stronę włoską wobec innych organizacji pozarządowych".

Nowy rząd Włoch od tygodni broni się przed przyjmowaniem uchodźców uratowanych na pełnym morzu. Minister spraw wewnętrznych i lider antymigranckiej Ligi Północnej Matteo Salvini zakazał już zawijania do portów włoskich statkom organizacji pozarządowych, jak również statkom różnych misji międzynarodowych z rozbitkami na pokładzie. Ostatnio oświadczył, że może rozszerzyć ten zakaz także na okręty unijnej misji wojskowej "Sophia".

DW, afp, dpa, epd / pa

Redakcja Polska Deutsche Welle


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy