Reklama

Reklama

Uchodźcy nie chcą do Luksemburga. Zostaną w Grecji

Syryjscy uchodźcy wolą pozostać w Grecji. Tylko 15 z nich zgodziło się wziąć udział w unijnym planie, zgodnie z którym zostaliby przewiezieni do Luksemburga. Z powodu braku chętnych opóźnia się transport pierwszych azylantów z Grecji.

Rząd Luksemburga chciał przyjąć pilotażowo 30 osób. Zaoferował też opłacenie specjalnego samolotu, którym zostaliby przewiezieni uchodźcy. Ponieważ zebrała się jedynie połowa grupy, uznano, że jest to niekorzystne finansowo.

Syryjczycy pojadą więc pociągiem prawdopodobnie w przyszłym, a nie, jak zakładano, w tym tygodniu.

Jak podają greckie media, w Atenach oczekiwani są funkcjonariusze z Luksemburga, którzy będą przekonywać uchodźców do zamieszkania w tym kraju. Jeszcze dziś na Lesbos znajdą się też greccy urzędnicy, którzy będą tam szukać chętnych do wyjazdu.

Reklama

W planie rozlokowania imigrantów w krajach unijnych mogą brać udział tylko Syryjczycy, którzy złożyli podanie o azyl w Grecji. Jak dotąd zrobiło to 1100 osób.

Greckie służby zapowiedziały, że rozpoczną masowe informowanie imigrantów o korzyściach, które płyną z udziału w programie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje