Reklama

Reklama

Niemiecki rząd: Po dramacie na Morzu Śródziemnym konieczne są działania

Rzecznik rządu Niemiec Steffen Seibert oświadczył w poniedziałek w związku z katastrofą statku z imigrantami na Morzu Śródziemnym, że władze w Berlinie dostrzegają konieczność podjęcia działań, by nie dopuścić w przyszłości do podobnych dramatów.

- Wszyscy w rządzie zdają sobie sprawę, że należy działać - powiedział Seibert. Jak zaznaczył, kanclerz Angela Merkel jest "głęboko wstrząśnięta" śmiercią uchodźców. Jego zdaniem Unia Europejska musi "szybko odpowiedzieć" na zaistniałą sytuację, aby nie dopuścić do dalszych ofiar.

Reklama

Rzecznik rządu zaprzeczył, jakoby w gabinecie Merkel istniały różnice zdań co do koniecznych działań. Rzecznik MSW powiedział, że szef resortu spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere (CDU) nie jest przeciwny rozszerzeniu systemu ratowania rozbitków na Morzu Śródziemnym. Politycy SPD oraz partii opozycyjnych domagają się reaktywacji programu "Mare nostrum".

Chrześcijańsko-demokratyczne partie CDU i CSU reprezentują bardziej restrykcyjne stanowisko wobec imigracji i uchodźców, a SPD jest zwykle w tej sprawie bardziej liberalna.

W nocy z soboty na niedzielę w katastrofie kutra rybackiego, który wypłynął z Libii do Włoch, mogło zginąć nawet 950 osób. Dotychczas znaleziono 24 ciała, uratowano 28 ludzi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne