Reklama

Reklama

Niemcy ostrzegają migrantów: Dostęp do UE nie jest otwarty

Władze Niemiec ostrzegły w poniedziałek uchodźców i migrantów, by nie starali się przedostać nielegalnie z Turcji do Unii Europejskiej przez jej zewnętrzną granicę, gdyż pozostaje ona zamknięta.

"Na zewnętrznych granicach UE z Turcją, tak na lądzie, jak i na morzu, mamy obecnie do czynienia z bardzo niepokojącą sytuacją. Mamy do czynienia z uchodźcami i migrantami, którym po stronie tureckiej mówi się, że droga do UE jest obecnie otwarta, a tak oczywiście nie jest" - oświadczył w Berlinie rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.

Reklama

Na pytanie, czy wciąż pozostaje w mocy deklaracja kanclerz Angeli Merkel, iż rok 2015 się nie powtórzy, odparł: "Ma to nadal ważność". 

Po ogłoszeniu przez Turcję otwarcia jej granic z UE setki osób usiłowały przedostać się stamtąd do Grecji. Natrafiały przy tym na greckie blokady policyjne, które atakowały przybyszów granatami hukowymi i gazem łzawiącym.

"Nie wolno nam pozwolić, by z uchodźców uczyniono piłkę"

Turecka deklaracja "prowadzi tych ludzi, mężczyzn, kobiety i dzieci, w skrajnie trudną sytuację i stawia także Grecję przed olbrzymimi wyzwaniami" - zaznaczył Seibert.

Podobne stanowisko zajął niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas wskazując, że w obliczu zbrojnego konfliktu w Syrii i napiętej sytuacji na zewnętrznej granicy UE niedopuszczalne jest instrumentalizowanie kwestii uchodźców.

"Nie wolno nam pozwolić na to, by z uchodźców uczyniono piłkę do rozgrywania geopolitycznych interesów. Obojętnie kto by tego próbował, musiałby się w każdym przypadku liczyć z naszym sprzeciwem" - powiedział szef niemieckiej dyplomacji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje