Reklama

Reklama

Merkel nieugięta. Ponownie odrzuca postulat zmiany polityki migracyjnej

Kanclerz Niemiec Angela Merkel odrzuciła w środę po raz kolejny wysuwany przez bawarską CSU oraz część jej własnej partii CDU postulat zmiany polityki migracyjnej rządu, w tym wyznaczenia maksymalnej liczby imigrantów, których Niemcy mogą przyjąć w ciągu roku.

"Zgadzamy się co do tego, że liczba przyjeżdżających (do Niemiec) uchodźców powinna być odczuwalnie i trwale zmniejszona" - powiedziała Merkel przed spotkaniem z deputowanymi CSU do lokalnego parlamentu w Bawarii w Wildbad Kreuth.

Reklama

Szefowa rządu zaznaczyła, że kluczem do rozwiązania kryzysu jest zlikwidowanie przyczyn migracji. "Powinniśmy znaleźć rozwiązanie europejskie" - podkreśliła Merkel.

Kanclerz wymieniła trzy wydarzenia w najbliższym czasie, które jej zdaniem będą miały "istotny wpływ na problem uchodźców": niemiecko-tureckie konsultacje międzyrządowe w najbliższy piątek, konferencję w Londynie 4 lutego w sprawie pomocy dla Syrii oraz szczyt UE w połowie lutego. Przypomniała w tym kontekście niedawną wypowiedź szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, że problem uchodźców będzie jednym z głównych tematów spotkania szefów państw i rządów w Brukseli.

Następnie "dokonamy bilansu", żeby zobaczyć, "gdzie stoimy" - dodała szefowa niemieckiego rządu. Jak podkreśliła, dialog jest szczególnie ważny, gdy istnieją różnice zdań.

Rządząca w Bawarii CSU krytykuje od miesięcy liberalną politykę migracyjną rządu. Szef CSU Horst Seehofer domaga się ograniczenia liczby imigrantów do 200 tys. rocznie. W zeszłym roku do Niemiec przyjechało 1,1 mln obcokrajowców zabiegających o status azylanta bądź uchodźcy, głównie z Bliskiego Wschodu.

CSU opowiada się ponadto za zaostrzeniem kontroli na niemieckich granicach i zawracaniem tych imigrantów, którzy wjeżdżają do Niemiec z bezpiecznych krajów UE.

Sekretarz generalny CSU Andreas Scheuer powiedział przed wizytą Merkel, że konieczna jest szybka zmiana kursu. "Nie mamy już czasu na zastanawianie się" - zaznaczył polityk.

Seehofer, który jest równocześnie premierem Bawarii, postawił Merkel ultimatum. Jeżeli rząd nie zaprowadzi porządku na granicach, władze Bawarii skierują sprawę do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego - zagroził bawarski polityk.

List zawierający postulat zmiany polityki wobec imigrantów wystosowała też w tym tygodniu grupa posłów CDU.

Obie partie chadeckie CDU i CSU są podstawą rządu kanclerz Merkel. Trzecim koalicjantem jest SPD.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje