Reklama

Reklama

MEN z optymizmem o przyjęciu dzieci uchodźców do szkół

Minister Edukacji Narodowej z optymizmem patrzy na możliwość przyjęcia przez szkoły dzieci uchodźców. W przyszłym roku do Polski ma trafić około 7 tysięcy uchodźców z unijnego "rozdzielnika".

Minister Joanna Kluzik Rostkowska zapewnia w rozmowie z IAR , że nie będzie problemu ze zorganizowaniem edukacji dzieci i przygotowaniem szkół na ich przyjęcie. Jak zaznacza - na razie nie wiadomo, jaka to będzie liczba uczniów. Natomiast zanim dzieci dotrą do Polski będzie znana ich liczba, w jakim są wieku i jakiego wsparcia potrzebują - powiedziała minister edukacji.

Joanna Kluzik Rostkowska wyjaśnia, że rozumie obawy nauczycieli, którzy oczekują systemowego przygotowania do pracy z dziećmi cudzoziemskimi. Dlatego resort opracowuje strategię wsparcia tych szkół, do których w przyszłości trafią dzieci uchodźców. Z rozeznania MEN wynika, że dzieci imigrantów - zanim trafią do szkół - powinny przez pewien czas uczyć się polskiego, a dopiero potem uczestniczyć w lekcjach prowadzonych w tym języku. - To oznacza konieczność zapewnienia im specjalistów nauczających języka polskiego, zapewnienia na to środków i czasu na naukę - tłumaczy szefowa MEN.

Reklama

Jak podkreśla Joanna Kluzik Rostkowska - szkoły i samorządy nie powinny spodziewać się masowego napływu cudzoziemskich uczniów, mogą natomiast oczekiwać wsparcia resortu edukacji.

Joanna Kluzik Rostkowska podkreśla, że obecnie w polskim systemie edukacji jest około 10 tysięcy uczniów cudzoziemskich i nie sprawiają żadnych nadzwyczajnych problemów edukacyjnych i społecznych. W ocenie szefowej MEN można wnioskować, że również w przyszłym roku z dziećmi uchodźców szkolnictwo w Polsce sobie poradzi. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy