Reklama

Reklama

Kenia: Rząd zamknie obozy mieszczące 600 tys. uchodźców

Ministerstwo spraw wewnętrznych Kenii zapowiedziało w piątek jak najszybsze zamknięcie dwóch obozów dla uchodźców, w których łącznie przebywa obecnie ok. 600 tysięcy ludzi. Rząd w Nairobi obawia się, że w jednym z obozów są rekrutowani i szkoleni terroryści.

Przeznaczony do zamknięcia jest Dadaab, największy obóz uchodźczy na świecie, w którym według ONZ przebywa kilkaset tysięcy osób pochodzenia somalijskiego, oraz  Kakuma, gdzie mieszkają uchodźcy m.in. z Somalii i Sudanu Południowego.

Rząd w Nairobi zwrócił się do społeczności międzynarodowej o pomoc w "złagodzeniu cierpień uchodźców" i zaapelował o wspólną odpowiedzialność za nich.

Atak na kampus uniwersytetu

Zamknięciem Dadaab Kenia groziła już w ubiegłym roku, gdy somalijska islamistyczna partyzantka Al-Szabab przeprowadziła atak terrorystyczny na kampus kenijskiego uniwersytetu Garissa; zginęło wówczas 148 osób.

Reklama

Zapowiedź kenijskich władz spotkała się wtedy z ostrą krytyką ONZ i organizacji pomocowych. Zamknięcie obozów miałoby "dramatyczne i zagrażające życiu" konsekwencje - podkreślali Lekarze bez Granic (MsF).

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy