Reklama

Reklama

KE proponuje program przesiedleń do UE uchodźców z obozów w Turcji

Komisja Europejska zaproponowała we wtorek program przesiedleń do UE syryjskich uchodźców, którzy schronili się w Turcji. Udział w tym programie będzie dobrowolny dla krajów unijnych, które mają ustalić liczbę osób, jaką mogą przyjąć.

Propozycja ta to wynik ustaleń szczytu UE-Turcja z 29 listopada, na którym uzgodniono wzmocnienie współpracy w dziedzinie migracji. Warunkiem realizacji tego programu jest jednak "znaczące ograniczenie" nielegalnego napływu migrantów do Europy przez Turcję.

W Turcji schroniły się ponad 2 miliony uciekinierów z Syrii. Wielu z nich udaje się w dalszą drogę przez Grecję i Bałkany Zachodnie do bogatych państw Europy Zachodniej. UE liczy, że stworzenie uchodźcom szansy na legalne dostanie się do UE w ramach programu przesiedleń zniechęci ich do nielegalnej przeprawy przez granice.

Reklama

Zgodnie z rekomendacją KE przesiedlenia miałyby objąć tylko tych uchodźców, którzy zostali zarejestrowani w Turcji przed 29 listopada br. Propozycja KE nie zawiera liczby osób, które mogą zostać przyjęte przez chętne kraje UE w ramach tego programu. Nieoficjalne informacje mówiły nawet o 400 tysiącach.

"Bycie wielkim kontynentem wiąże się z wielką odpowiedzialnością. Dziś rekomendujemy krajom członkowskim, by w miarę swoich możliwości zaoferowały tymczasowa ochronę ludziom uciekającym przed konfliktem w Syrii. Ten program pomoże ustanowić uczciwy podział odpowiedzialności za ochronę syryjskich uchodźców w Turcji" - oświadczył szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, cytowany w komunikacie KE.

O możliwości przesiedlenia znaczącej liczby uchodźców syryjskich przebywających w Turcji rozmawiali 29 listopada w Brukseli przywódcy Niemiec, Austrii, Holandii, Szwecji, Belgii, Finlandii, Luksemburga i Grecji. Kanclerz Niemiec Angela Merkel tłumaczyła, że zastanawiano się nad sposobami jak najszybszej realizacji uzgodnionego przez UE i Turcję planu działania w celu zahamowania fali migracyjnej. Przywódcy ci mają spotkać się ponownie także przed szczytem UE, który odbędzie się w czwartek i piątek w Brukseli.

We wtorek Komisja Europejska zaproponowała także tymczasowe zawieszenie zobowiązań Szwecji, wynikających z uzgodnionych we wrześniu programów podziału między państwa unijne 160 tysięcy uchodźców docierających do Grecji i Włoch. Według KE Szwecja znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, bo liczba składanych wniosków o azyl bardzo szybko rośnie. W sierpniu zarejestrowano tam 11 735 wniosków o azyl, we wrześniu - 24 261, w październiku zaś - 39 055.

Decyzję o zawieszeniu udziału Szwecji w relokacji uchodźców musi podjąć Rada UE (rządy państw członkowskich).

Z Brukseli Anna Widzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje