Reklama

Reklama

Grupa Wyszehradzka osiągnie kompromis ws. uchodźców?

Wspólna strategia imigracyjna Europy Środkowej - to temat kończącego się dziś na Węgrzech spotkania Grupy Wyszehradzkiej. W Balatonfüred rozmawiają prezydenci Czech, Słowacji, Polski, Węgier oraz dodatkowo prezydent Chorwacji.

O kompromis w tej sprawie może być trudno. W zeszłym miesiącu rząd Ewy Kopacz w Brukseli ostatecznie poparł sposób rozdzielenia 120 tysięcy imigrantów, mimo sprzeciwu pozostałych krajów Grupy Wyszehradzkiej. Wczoraj ministrowie spraw wewnętrznych krajów członkowskich zaapelowali, by Unia Europejska przyspieszyła proces deportacji nielegalnych migrantów, którzy nie mają szans na azyl w Europie. Do 2020 roku na ten cel ma być przeznaczonych 800 milionów euro z unijnego budżetu.

O wiele łatwiej krajom Europy Środkowej osiągnąć porozumienie w innych kwestiach. Minister Krzysztof Szczerski zapowiedział, że Grupa Wyszehradzka liczy na Komisję Europejską w sprawie Nordstream 2. - Do nas należy podnoszenie tego tematu na forum Unii Europejskiej, ale to w rękach Komisji Europejskiej są konkretne działania - tłumaczył. Zdaniem ministra, jeśli sprawa zostanie potraktowana jako stricte biznesowy projekt, to dyskusja zboczy na inny tor.

Reklama

Podczas pierwszego dnia obrad poruszono również kwestie zbliżającego się szczytu klimatycznego ONZ, który odbędzie się w grudniu w Paryżu. Minister Szczerski powiedział, że prezydenci byli zgodni, iż jakiekolwiek porozumienie klimatyczne w Paryżu powinno obejmować wszystkie kraje - emitentów gazów cieplarnianych na świecie.

- Tylko wtedy będzie miało ono sens, gdy doprowadzi do redukcji na całym świecie, a nie jedynie w Europie. To także jest stanowisko Polski - podkreślał minister

Konferencja ONZ będzie kolejną próbą podpisania światowego porozumienia dotyczącego redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne