Reklama

Reklama

Dramatyczna sytuacja na granicy grecko-macedońskiej

Na granicy Grecji z Macedonią zgromadziło się już około trzynaście tysięcy migrantów. Część z nich śpi pod gołym niebem, ponieważ brakuje namiotów. Tymczasem Macedonia wpuszcza na swój teren jedynie niewielkie grupy Syryjczyków i Irakijczyków.

Prawie tysiąc sześćset osób spędziło noc bez dachu nad głową, w deszczu i błocie. W pobliżu granicy z Macedonią po greckiej stronie, migrantom pomagają organizacje pozarządowe i ochotnicy, ale nie ma zorganizowanej pomocy ze strony państwa. Brakuje żywności, ubrań i leków. Mimo, że przejście pozostaje zamknięte, a warunki są tragiczne wciąż przybywają tam nowi uchodźcy. 

W czwartek przez ponad siedem godzin blokowali oni tory kolejowe domagając się otwarcia granicy. Tymczasem unijny komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos w wywiadzie dla niemieckiej gazety "Die Welt" zapowiedział, że Unia Europejska da Grecji termin do 12 maja na usprawnienie rejestracji migrantów, aby wszyscy byli identyfikowani. W przeciwnym razie zaostrzone zostaną kontrole na europejskich granicach.

Reklama

Do Grecji z Turcji przybywa codziennie od dwóch do trzech tysięcy migrantów. Z powodu zamkniętej granicy z Macedonią w kraju utknęło już ponad trzydzieści jeden tysięcy uchodźców.

Reklama

Reklama

Reklama