Reklama

Reklama

Awramopulos: UE nie zmieniła stanowiska w sprawie uchodźców

Unijny komisarz do spraw migracji Dimitris Awramopulos powiedział w czwartek, że Komisja Europejska nie zmieniła stanowiska w sprawie kwot uchodźców. Zaznaczył również, że KE nie zamierza nakładać kar za ich nieprzyjmowanie.

"To nie do zaakceptowania, że niektórzy odmawiają przyjęcia uchodźców" - powiedział Awramopulos po spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych UE w Sofii. "Każdy kraj musi w przyszłości wyrazić solidarność" - dodał.  

Reklama

Stwierdził również, że KE nie będzie nakładała kary za nieprzyjmowanie uchodźców. "Spróbujemy przekonać wszystkich, KE nie będzie ani dyktować, ani karać" - powiedział.  

Według Awramopulosa ministrowie zgodzili się z propozycją Sofii, by wszystkie teksty z pakietu reform polityki migracyjnej i azylowej rozpatrywane były oddzielnie w ciągu następnych pięciu miesięcy bułgarskiej prezydencji w UE. Najbardziej sporna kwestia dotycząca kwot uchodźców zostanie rozpatrzona w czerwcu jako ostatnia.  

Szew MSW Niemiec: Ustalić jednolite warunki azylu

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere powiedział wcześniej w czwartek, że jego rząd gotów jest na razie odłożyć dyskusję na temat bardziej równomiernego rozdziału uchodźców, żeby można było skupić się na innych aspektach polityki migracyjnej i azylowej, takich jak ustalenie jednolitych w UE warunków udzielenia azylu i procedur przyjmowania uchodźców.  

"W zasadzie potrzebujemy (...) oczywiście uczciwego rozdziału", ale aby osiągnąć postępy w planowanej reformie systemu udzielania azylu w UE, "sensowne" jest w pierwszej kolejności skupić się na "innych tematach" - oznajmił de Maiziere w kuluarach nieformalnego spotkania w Sofii. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy Niemcy byłyby gotowe zrezygnować z systemu kwot w warunkach ponownego nasilenia się fali migracyjnej. 

Ministrowie w Sofii zgodzili się, że przy opracowaniu zasad nowej polityki migracyjnej i azylowej należy osiągnąć równowagę między państwami pochodzenia, tranzytu i ostatecznej destynacji uchodźców.  

Z kolei bułgarski premier Bojko Borisow, który w czwartek rozmawiał telefonicznie z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem, stwierdził, że ewentualne spotkanie między przywódcami UE i tureckim szefem państwa może mieć na celu przygotowanie nowego porozumienia między Ankarą i Brukselą w sprawie migrantów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje