Reklama

Reklama

21 imigrantów zginęło na Morzu Egejskim

Na Morzu Egejskim zatonęły w piątek rano dwie łodzie z migrantami na pokładzie. Zginęło 21 osób - poinformowały greckie władze. Służby ratunkowe wyłowiły 144 osób. Dzień wcześniej u wybrzeży wyspy Lesbos zginęło osiem osób.

Władze w Atenach podały, że 18 osób utopiło się u wybrzeży wyspy Kalimnos. Służbom ratunkowym udało się uratować z wody 138 osób. Druga łódź zatonęła niedaleko wyspy Rodos; trzy osoby utonęły, a z wody wyłowiono sześciu ludzi. Obie wyspy znajdują się we wschodniej części Morza Egejskiego, niedaleko tureckiego wybrzeża.

Reklama

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że od miesięcy Grecja zmaga się z napływem migrantów przybywających głównie z Syrii i Afganistanu przez Turcję.

ONZ informowało w tym miesiącu, że w tym roku do Grecji przybyło pół miliona migrantów, a ich liczba ciągle rośnie. Uciekinierzy starają się dotrzeć do Europy przed zimą - podało we wtorek Biuro Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR).

Jak poinformowała rzeczniczka UNHCR Melissa Fleming, na greckich wyspach w pobliżu Turcji 27 500 ludzi przebywa tranzytem, czekając na dokumenty lub szykując się do dalszej drogi; wielu z nich obawia się zamknięcia kolejnych granic na drodze do Europy Zachodniej, chociaż po zamknięciu węgierskiej granicy z Chorwacją mogą jeszcze nadal przekraczać granicę ze Słowenią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje