Reklama

Reklama

Groźni przestępcy wychodzą na wolność

Rozprawa o uznanie Trynkiewicza za niebezpiecznego bez publiczności

Bez udziału publiczności odbędzie się zaplanowana na poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie rozprawa o uznanie Mariusza Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi zagrażającą innym, która po odbyciu kary musi być izolowana.

Rozprawa ws. Trynkiewicza odbędzie się - decyzją sądu - z wyłączeniem jawności, czyli za zamkniętymi drzwiami. Jawne ma być jedynie postanowienie sądu. Sprawę rozpatrywać będzie trzyosobowy skład sędziów zawodowych.

Sala, w której toczyć się będzie rozprawa, wyposażona jest w urządzenia, które mają zwiększać bezpieczeństwo, m.in. szyby kuloodporne, otaczające ławę oskarżonych, a także wewnętrzny monitoring oraz system alarmowy. W tej sali odbywają się rozprawy najgroźniejszych przestępców, a także takie procesy, w których na ławie oskarżonych zasiada wiele osób. Porządku i bezpieczeństwa na sali w czasie rozpraw pilnuje policja.

Trynkiewicz będzie na sali rozpraw

Reklama

Jest to największa sala w rzeszowskim sądzie i jako jedyna ma dwa wejścia. Jedno z nich, którym na sale wprowadzani są przestępcy, znajduje się w strefie ograniczonego dostępu i jest zamknięte dla osób postronnych. Tędy prawdopodobnie zostanie wprowadzony Trynkiewicz. Również drugie wejście na salę zazwyczaj jest pilnowane przez policję; tam też odbywa się kontrola osób wchodzących.

Wiadomo, że Trynkiewicz będzie uczestniczył w rozprawie, bo ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób mówi o obowiązku doprowadzenia skazanego na rozprawę.

Na rozprawie towarzyszyć mu będzie pełnomocnik z urzędu, mec. Marcin Lewandowski, wyznaczony przez sąd, zaraz po wpłynięciu wniosku o uznanie mężczyzny za osobę z zaburzeniami psychicznymi zagrażającą innym. Pełnomocnika wskazała Okręgowa Rada Adwokacka w Rzeszowie.

Sąd zdecyduje, czy Trynkiewicz jest osobą mogącą stwarzać duże zagrożenie w rozumieniu ustawy. Jeśli tak uzna, może albo nakazać dalszą - już nie karną lecz terapeutyczną - izolację Trynkiewicza w specjalnym ośrodku w Gostyninie, lub też nakazać zastosowanie wobec niego nadzoru prewencyjnego z pozostawaniem na wolności.

Ustawa weszła w życie 22 stycznia

O uznanie Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającą zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych i jego izolację wnioskował dyrektor Zakładu Karnego w Rzeszowie, gdzie skazany odbywa karę. 11 lutego Trynkiewiczowi kończy się 25-letnia kara pozbawienia wolności. Nawet gdyby sąd zdecydował o izolacji mężczyzny, to decyzja ta nie będzie jeszcze prawomocna; do czasu jej uprawomocnienia Trynkiewicz będzie tymczasowo przebywał na wolności, choć objęty dozorem.

Ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób weszła w życie 22 stycznia.

Trynkiewicz to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na 25 lat więzienia. Karę najpierw odbywał w Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich, skąd w 2012 r. trafił do więzienia w Rzeszowie na oddział dla skazanych z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi, w tym m.in. z zaburzeniami preferencji seksualnych.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz T. | rozprawa ws. Trynkiewicza | szatan z Piotrkowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje