Miller w "Gościu Wydarzeń": W 1974 r. mieliśmy drużynę gwiazd

- W krótkim okresie przepełniała mnie radość. Bo zakwalifikowaliśmy się do drugiej grupy pucharowej. Ale w długim okresie jestem szczerze zmartwiony i zaniepokojony, bo klasa polskiej drużyny zdecydowanie odbiega od klasy innych drużyn - powiedział Leszek Miller w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News.

Polityk przypomniał słynny mecz z Niemcami z 1974 roku i nazwał go "bezustanną emocją i ogromnym wzruszeniem".
- Wtedy byliśmy o włos od zdobycia mistrzostwa świata. Gdyby nie warunki na tym meczu z Niemcami, gdzie boisko praktycznie tonęło w deszczu to kto wie, jak by było - powiedział w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Dodał, że pytał kiedyś Kazimierza Górskiego o to dlaczego reprezentacja zgodziła się rozegrać to spotkanie. Górski miał odpowiedzieć, że zdecydowały transmisje telewizyjne, które były zakontraktowane i prawdopodobnie organizatorzy musieliby płacić ogromne odszkodowania. Drugim czynnikiem były sprzedane już bilety.

- Nie bardzo było wiadomo, co zrobić - mówił Miller. - Wtedy mieliśmy drużynę gwiazd, której później już nie było - podkreślił.
Polsat News