"W Komisji Europejskiej nie pracują Rosjanie". Moskwa w "Gościu Wydarzeń" odpowiada Millerowi

Bogdan Rymanowski przypomniał wątpliwości byłego premiera i europosła Leszka Millera, który obawia się, że Komisja Europejska może zablokować Polsce budowę elektrowni jądrowych. Miller twierdzi, że jeśli jest jeden amerykański inwestor to KE musiałaby wyłączyć taką inwestycję z organizacji przetargów, a to może nastąpić wtedy, gdy dane państwo ma ważny powód. - Rozumiem, że my ten powód mamy? - pytał Rymanowski.

- Mamy go absolutnie. I ten ważny powód potwierdza Komisja Europejska: bezpieczeństwo energetyczne i potrzeba tego szerokiego bezpieczeństwa, nie tylko energetycznego - powiedziała Anna Moskwa.
- To jest coś, co jest wspólne w rozumieniu i dla nas, i dla KE - dodała.

Głos Leszka Millera nazwała "absolutnie niezrozumiałym i nieuzasadnionym". - Nikt w Komisji Europejskiej tego głosu nie potwierdzi - podkreśliła w programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News.

Dodała, że nie ma żadnych obaw jeśli chodzi o zablokowanie przez KE budowy dwóch pierwszych elektrowni atomowych.

- W Komisji Europejskiej nie pracują Rosjanie, bo zakładam, że tylko Rosjanie i Białorusini źle nam w tym procesie życzą - powiedziała. - Cała energetyka jądrowa rozwija się bardzo dynamicznie we wszystkich państwach europejskich. W tych wszystkich, które mają potencjał atomowy wraca do łask podobnie jak węgiel - mówiła.
Polsat News
Najlepsze tematy