Bosak o ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu: Nie chwalić zapowiedzi, tylko wykonanie konkretnych decyzji

Premier Ukrainy zapowiedział także m.in. że ma powstać komisja która zajmie się sprawa pochówku polskich ofiar z Ukrainy.
- Jeżeli pochówki polskich ofiar ludobójstwa, które dokonało się na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej zostałyby odblokowane, bo przez ostatnie lata były blokowane przez państwo ukraińskie, to byłaby bardzo dobra wiadomość - powiedział Krzysztof Bosak (Konfederacja).
- Natomiast jest to zapowiedź, aby nie chwalić zapowiedzi, tylko chwalić wykonanie konkretnych decyzji - powiedział Bosak. - Wielokrotnie państwo polskie i jego przedstawiciele byli zwodzeni w sprawach, na których nam zależy - dodał.
- Bardzo ważną rzeczą są pochówki, ale jeszcze ważniejszą rzeczą jest ekshumacja, która musi nastąpić - powiedział wicemarszałek Sejmu. Dodał, że ukraiński IPN ekshumacje "bezczelnie wstrzymał" - stwierdził ludowiec.
- Trzeba powiedzieć, że po pierwsze ekshumacje, po drugie pochówki, a po trzecie restytucja polskich kościołów, bo przecież wiemy, jak bardzo naszych rodaków we Lwowie i innych miejscach boli, jak w polskich kościołach są domy kultury czy jakieś sale muzyczne - powiedział.
Przypomniał, że mer Lwowa znany był z antypolskich wypowiedzi i chwalił się , że polskie Lwy zostały odsłonięte. - One nie powinny być nigdy zasłonięte - dodał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
Zgorzelski wspomniał, że 11 lipca będzie święto państwowe "Dzień ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów". - Dziś rodziny wołyńskie czują się oszukane i osamotnione, że pamięć o ich przodkach została poświęcona na ołtarzu dobrosąsiedzkich stosunków (z Ukrainą) - powiedział.

Fragment programu "Gość Wydarzeń", emitowanego na antenie Polsat News.
Polsat News
Najlepsze tematy