Czarzasty o propozycji 100 okręgów wyborczych: Na rok przed kampanią wyborczą zmienia je ten, kto jest tchórzem

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do propozycji PiS dotyczącej zmiany ordynacji wyborczej i zwiększenia liczby okręgów z 41 do 100.
- Pan Kaczyński, jeśli zmieni ordynację wyborczą i wprowadzi 100 okręgów, będę pierwszym orędownikiem, żeby zrobić wspólną listę po stronie opozycji i już nie będę mówił "poczekajmy" - przyznał. Jak stwierdził wówczas "zmienią się warunki gry, a na rok przed kampanią wyborczą zmienia je ten, kto jest tchórzem i boi się, że przegra".
Zdaniem Czarzastego ważne jest, czy prezydent Andrzej Duda podpisze "ustawę, która zmieni warunki gry, tylko po to, żeby ktoś słabszy dostał trochę siły wynikającej z przepisów". Polityk Lewicy przypomniał, że prezydent wcześniej nie podpisał ustawy, która zmieniała ordynację wyborczą w wyborach do Parlamentu Europejskiego.  - Może rozum się odezwał. Tam się tak zdarza - skomentował w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Fragment programu "Gość Wydarzeń", emitowanego na antenie Polsat News.
Polsat News
Najlepsze tematy