Reklama

Reklama

"Mieszkańcom zapłacimy tyle, ile wyceni rzeczoznawca". Horała o budowie CPK

- Każdy rozumny rząd powinien kontynuować projekt CPK. Natomiast wszystko można zniszczyć, więc jeśli ktoś bardzo chce zaszkodzić, to oczywiście to zrobi - powiedział w dogrywce "Gościa Wydarzeń" dla Interii wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.

Port Solidarność obejmie około 41 km kw. Na terenie znajduje się obecnie około 520 budynków mieszkalnych, zamieszkałych przez ponad tysiąc osób. Budowa lotniska ma ruszyć za dwa lata, ale mieszkańcy czują się, "jakby im ktoś przystawił pistolet do głowy" - cytował prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski.

- To nie jest prawda. Ja co kwartał piszę list do wszystkich mieszkańców tego terenu. Jest grupa, która ma podejście na eskalację konfliktu społecznego - odparł Marcin Horała.

"Mieszkańcom zapłacimy tyle, ile wyznaczy rzeczoznawca"

Bogdan Rymanowski w rozmowie z wiceministrem infrastruktury zapytał, jakie ceny inwestorzy są w stanie zaoferować mieszkańcom.

- Tyle ile wyceni rzeczoznawca majątkowy. To jest podstawa do rozmów - odpowiedział Horała. Stwierdził, że on "na tym się nie zna". - Od tego są rzeczoznawcy. Rzeczoznawcy się znają i wyceniają. Zapłacimy tyle, ile wyznaczy rzeczoznawca - wskazał.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Awantura w Baranowie. Mieszkańcy protestują

Dziennikarz zapytał wiceministra także o to, co ma zrobić człowiek, który spędził tam całe życie. - Ma sobie na nowo organizować życie? - dopytywał Rymanowski. 

- Możemy zaoferować mieszkańcom minimalną kwotę odszkodowania, która gwarantuje możliwość zakupu ziemi w podobnej okolicy. Proponujemy także ziemię na wymianę. Trzeba zrozumieć, że zawsze gdzieś ktoś mieszka i zawsze ktoś byłby niezadowolony - stwierdził Marcin Horała.

Reklama

"Każdy rząd pełna rozumu powinien kontynuować ten projekt"

- Wróćmy do podstawowego pytania: czy inwestycja się opłaca? To będzie inwestycja, która wyniesie około 132 miliardów złotych - zauważył prowadzący.

Horała odpowiedział, że "to jest koszt budowy całego nowego systemu. Lotnisko jest tutaj ułamkiem".

- W ten koszt wliczają się drogi - dodał Horała. 

Bogdan Rymanowski zapytał na koniec: - Co jeśli PiS przegra wybory i nowa władza stwierdzi, że ta inwestycja się nie opłaca? 

- Każdy rozumny rząd powinien kontynuować ten projekt. Natomiast wszystko można zniszczyć, więc jeśli ktoś bardzo chce zaszkodzić, to oczywiście to zrobi. Jedyną stuprocentową gwarancją jest kontynuowanie obecnych rządów - odpowiedział Horała.

Reklama

Reklama

Reklama