Reklama

Reklama

Jackowski radzi premierowi zmiany w zarządzaniu. Kamiński chwali Morawieckiego

- Zmiana sposobu zarządzania krajem, otwarcie na dialog, szczera rozmowa z obywatelami, przedstawianie rzeczywistości taką jaka ona jest - wymieniał Jan Maria Jackowski, pytany o porady dla premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego. Senator PiS przyznał też, że z szefem PiS rozmawiał "bardzo dawno temu". Jackowski i Michał Kamiński komentowali też w dogrywce "Gościa Wydarzeń" w Interii wizytę premiera w Kijowie oraz wspólne wystąpienie Władimira Putina i Viktora Orbana.

W dogrywce "Gościa Wydarzeń" w Interii Bogdan Rymanowski pytał swoich gości o sytuację na Ukrainie i działania polskiego rządu. Senator PiS Jan Maria Jackowski, zapytany co poradziłby premierowi Morawieckiemu i prezesowi Kaczyńskiemu, stwierdził, że "przede wszystkim zmianę sposobu zarządzania krajem, otwarcie na dialog, szczerą rozmowę z obywatelami, przedstawianie rzeczywistości taką jaka ona jest, a nie w sposób propagandowy".

Senator zapewnił, że nie jest w opozycji. - To, że praktyka rządzenia rozmija się z deklaracjami z programem, to to napiętnuję - mówił. Zapytany, kiedy ostatnio rozmawiał z prezesem Kaczyńskim odparł, że "bardzo dawno temu".

Reklama

W kontekście Ukrainy, Rymanowski zwrócił uwagę na wtorkową zapowiedź premiera Mateusza Morawieckiego w Kijowie, iż Polska jest gotowa przekazać Ukrainie kilkadziesiąt tysięcy sztuk pocisków i amunicji artyleryjskiej, zestawy pocisków przeciwlotniczych Grom, a także lekkie moździerze i drony rozpoznawcze.

Politycy chwalą Morawieckiego

- Bardzo dobra decyzja - stwierdził Michał Kamiński z Koalicji Polskiej. - Super (...), przepraszam za to kolokwialne sformułowanie, ale po prostu naprawdę się z tego cieszę - dodał wicemarszałek Senatu.

- Zwłaszcza po nieszczęsnej wizycie w Madrycie i tej dzisiejszej wizycie Orbana u Putina, gdzie widać wyraźnie, że ta część polityki zagranicznej PiS legła kompletnie w gruzach, bardzo dobrze, że premier Mateusz Morawiecki odwołuje się do spuścizny Lecha Kaczyńskiego, czyli twardego stania przy Ukrainie w najtrudniejszych momentach i pokazywania, że Polska w ramach Zachodu jest tym krajem, który chce być awangardą interesów ukraińskich w Unii Europejskiej - kontynuował Kamiński.

Podobnego zdania był Jackowski. Komentując wspólne wystąpienia prezydenta Rosji Władimira Putina i premiera Węgier Viktora Orbana, był krytyczny wobec węgierskiego polityka. - Myślę, że jest człowiekiem, który potrafi grać na wielu fortepianach. Nie należy patrzeć idealistycznie na jego politykę z punktu widzenia naszych interesów - stwierdził.

Biden potrzebuje zwycięstwa z Putinem

W odniesieniu do polityki międzynarodowej, Michał Kamiński zwracał uwagę na sytuację wewnętrzną w Stanach Zjednoczonych. - Biden nie może przegrać z Putinem. Jakby teraz przegrał z Putinem, to go po prostu sondażowo nie ma i Demokraci są w bardzo dużych kłopotach - ocenił.

Kamiński zwracał też uwagę na intencje rosyjskiego prezydenta. - Co jest powodem tego nagłego zaostrzenia kryzysu wokół Ukrainy i Rosji? Perspektywa wyborów prezydenckich w Rosji. Władimir Putin stoi przed koniecznością i to już jest dzisiaj bezsporne, po tym co wydarzyło się na Białorusi i w Kazachstanie, Władimir Putin nie pójdzie na żaden element tranzytu władzy komuś innemu - uważa wicemarszałek.

- On chce zaproponować takie rozwiązanie, które zapewni mu władzę dożywotnią tak, żeby wszyscy o tym wiedzieli. Mówiąc krótko chce się postawić w roli samodzierżawcy Rosji, tak jak kiedyś carowie. Do tego potrzebuje jakiejś legitymacji. (...) Chce od Rosjan dostać dożywotnią władzę nad imperium. To musi dostarczyć im to imperium. A bez Ukrainy imperium nie ma - powiedział Kamiński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy