Reklama

Reklama

9 lipca 2018: Fakty dnia

Apel Donalda Tuska do władz Polski i Ukrainy, reakcja wojewody lubelskiego na uroczystości w Sahryniu i "skandaliczną" wypowiedź prezesa Towarzystwa Ukraińskiego, kolejny dzień dramatycznej akcji ratunkowej w Tajlandii. Zobacz, co jeszcze wydarzyło się dziś w Polsce i na świecie.

Tusk wzywa władze Polski i Ukrainy do złagodzenia napięć

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wezwał władze Polski i Ukrainy do łagodzenia napięć na tle historycznym. Po zakończeniu szczytu UE-Ukraina podkreślił, że napięcia pokazują, iż nie wszyscy odrobili lekcje z historii.

Reklama

"Apeluję do władz obu krajów o nowe podejście do kwestii naszych relacji i pozytywne myślenie. Na konflikcie między nami zależeć może tylko naszym przeciwnikom, albo politycznym głupcom" - powiedział Tusk. "Tylko pełna solidarność pomiędzy Ukrainą i Polską może uchronić nas w przyszłości przed powtórką z tragicznej historii" - dodał.

Więcej tutaj

Wojewoda lubelski zgłasza do prokuratury wypowiedź prezesa Towarzystwa Ukraińskiego

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek chce, by prokuratura zbadała wypowiedź prezesa Towarzystwa Ukraińskiego wygłoszoną podczas uroczystości w Sahryniu (woj. lubelskie), upamiętniających Ukraińców pomordowanych tam przez polskie podziemie zbrojne w 1944 r. W uroczystości uczestniczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

W ocenie Czarnka uroczystości w Sahryniu "to jedna wielka prowokacja", a prezes Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie Grzegorz Kuprianowicz w swojej wypowiedzi zrównuje wydarzenia, które miały miejsce w Sahryniu w 1944 r. z wydarzeniami na Wołyniu z 1943 r. "Zrównywanie tych dwóch wydarzeń może stanowić przestępstwo" - powiedział Czarnek.

Więcej tutaj

Sędzia Iwulski o swojej pracy w stanie wojennym

"W stanie wojennym w pierwszej instancji w sprawach politycznych orzekałem w jednej sprawie, w której orzeczono kary więzienia. Złożyłem zdanie odrębne za uniewinnieniem wszystkich oskarżonych" - oświadczył sędzia Sądu Najwyższego Józef Iwulski.

Więcej tutaj

Akcja ratunkowa w Tajlandii: Kolejni na powierzchni

W poniedziałek z zalanej jaskini Tham Luang Nang Non na północy Tajlandii wyprowadzono czterech chłopców - poinformowała tajlandzka marynarka wojenna. 

Pod powierzchnią wciąż uwięzionych jest pięć osób, ale akcja została przerwana. Prawdopodobnie zostanie wznowiona jutro.

Więcej tutaj

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne