Reklama

Reklama

3 marca 2017: Fakty dnia

Prezentujemy podsumowanie najważniejszych wydarzeń dnia z kraju i świata.

Przyłębski: Możliwe, że podpisałem zobowiązanie

Ambasador RP w Berlinie Andrzej Przyłębski w wywiadzie dla wPolityce.pl skomentował doniesienia na temat dokumentów w inwentarzu IPN, które wskazują, że współpracował z SB.

"Niewykluczone, że szantażowany, pod groźbą nie tylko odmowy wydania paszportu, ale także relegacji ze studiów za kolportaż pism antykomunistycznych mogłem podpisać jakieś zobowiązanie. Będę prosił IPN o dokonanie jak najszybszej lustracji - powiedział.

W inwentarzu IPN pod nazwiskiem Andrzeja Przyłębskiego - prywatnie męża prezes TK Julii Przyłębskiej - jest zarejestrowana teczka tajnego współpracownika Wolfgang. Liczy ona 40 stron.

Reklama

Czytaj więcej TUTAJ

Klub PiS składa projekt nowelizacji "Lex Szyszko"

Klub PiS złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody dotyczący wycinki drzew.

Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Projekt ustawy, który umożliwił te zmiany, został złożony w Sejmie przez grupę posłów PiS. Przepisy ustawy wzbudziły społeczne protesty.

Czytaj więcej TUTAJ

Byli funkcjonariusze CBA skazani przez sąd

Dwaj byli funkcjonariusze CBA Robert J. i Czesław B. zostali skazani na 2 lata więzienia w zawieszeniu i grzywnę za ujawnienie w 2012 r. "Gazecie Wyborczej" informacji niejawnych Biura, w tym zdjęcia agenta Tomasza Kaczmarka nad walizką pieniędzy. Trzeciego b. funkcjonariusza uniewinniono.

Nieprawomocny wyrok wydał w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie.

Robert J. i Czesław B. oskarżeni zostali także o niedopełnienie obowiązków służbowych przez to, że przez kilka lat przechowywali treści niejawne na niecertyfikowanych nośnikach.

Czytaj więcej TUTAJ

Europoseł Jacek Saryusz-Wolski przerywa milczenie

"Korci, by zażartować, że paradoksalnie PO nie popiera swego członka, a popiera nie-członka" - napisał w piątek europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski. Odniósł się w ten sposób do komentarzy polityków na temat spekulacji medialnych, że rząd PiS sonduje kraje UE, czy poprą jego kandydaturę na szefa Rady Europejskiej zamiast Donalda Tuska.

Niedawno lider PO Grzegorz Schetyna powiedział, że Saryusz-Wolski nie jest kandydatem na stanowisko szefa Rady Europejskiej, ale jest elementem politycznej rozgrywki polityków PiS.

W poniedziałek brytyjski dziennik "Financial Times" poinformował, że premier Beata Szydło sonduje inne państwa UE w sprawie możliwości zastąpienia Tuska przez Saryusz-Wolskiego. Gazeta powołała się na dwóch europejskich dyplomatów zbliżonych do rozmów.

Czytaj więcej TUTAJ

Alarmujące wyniki kontroli NIK w szkołach

Ciasne sale, za krótkie przerwy, ciężkie tornistry i przedmioty wymagające koncentracji planowane na ostatnich lekcjach. Z badań przeprowadzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli wyłania się bardzo pesymistyczny obraz polskiej szkoły.

Ministerstwo Edukacji Narodowej twierdzi, że "ma świadomość tego, iż wiele elementów wymaga naprawy" i zapewnia, że pracuje nad odpowiednimi rozwiązaniami w prawie.

Czytaj więcej TUTAJ

Polacy chcą ograniczenia kadencji władz samorządowych

51 proc. badanych opowiada się za wprowadzeniem ograniczenia liczby kadencji do dwóch dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, 40 proc. jest temu przeciwnych, 9 proc. nie ma zdania na ten temat - wynika z przeprowadzonego w lutym sondażu CBOS.

Zdaniem 21 proc. badanych ograniczenie kadencji do dwóch lat to "zdecydowanie dobry pomysł", według 30 proc. - "raczej dobry pomysł"; 16 proc. ocenia, że to "zdecydowanie zły pomysł", a 24 proc. - że "raczej zły".

Czytaj więcej TUTAJ

Polecamy również:

Andrzej Guła: Projekt chroni interesy wąskiej grupy górniczej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje