Reklama

Reklama

Epidemia Eboli

Dyrektor salezjańskiego liceum: Wiedzieliśmy, że Gwinea ma problem z Ebolą, nie Liberia

Wyjazd do Liberii został przygotowany dobrze, granice były otwarte, a uczniowie wiedzieli, jakie ryzyko jest związane z podróżą do tego kraju - mówi ks. Jerzy Babiak, dyrektor liceum salezjańskiego we Wrocławiu.

Grupa uczniów tej szkoły przez niemal miesiąc pomagała potrzebującym w ogarniętej epidemią Eboli Liberii.

- O wyjeździe został powiadomiony Główny Inspektorat Sanitarny. Nie sugerował pozostania w kraju i nie zakazał wyjazdu - powiedział ks. Babiak.

Jak dodał, wszyscy uczniowie po powrocie do kraju czują się dobrze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne