Reklama

Reklama

Epidemia Eboli

Amerykanin zaraził się ebolą w Liberii

Amerykański operator kamery, pracujący w Liberii dla telewizji NBC News, zaraził się w tym kraju ebolą - poinformowała w czwartek amerykańska stacja. Wkrótce 33-letni mężczyzna zostanie przewieziony na leczenie do USA.

Amerykanin, którego tożsamości nie podano, w środę poczuł się źle, miał bóle i lekką gorączkę. Badanie, przeprowadzone dzień później w ośrodku organizacji "Lekarze bez Granic", potwierdziło, że jest zakażony ebolą.

Reklama

To czwarty obywatel USA, który zaraził się tym wirusem w Liberii. Piąty Amerykanin został zainfekowany w Sierra Leone.

W ostatnich dniach w Teksasie rozpoznano jedyny do tej pory w USA przypadek zarażenia ebolą. Chodzi o mężczyznę, u którego objawy chorobowe pojawiły się kilka dni po przylocie do Stanów Zjednoczonych z Liberii.

Na ebolę, którą zaraziło się od początku wybuchu epidemii ponad 6 tysięcy osób, zmarło - według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 21 września - 2 917 osób w pięciu krajach Afryki Zachodniej - Gwinei, Liberii, Sierra Leone, Nigerii i Senegalu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy