Reklama

Reklama

Eksplozje na maratonie w Bostonie

Zamachowcy z Bostonu planowali ataki na 4 lipca

Amerykańskie władze podały, że zamachowcy z Bostonu początkowo planowali ataki na 4 lipca, święto niepodległości w USA, ale zdecydowali się uderzyć wcześniej, gdyż udało im się złożyć bomby szybciej, niż się spodziewali.

W czwartek bliscy Tamerlana Carnajewa, zamachowca z Bostonu zabitego w czasie policyjnej obławy, odebrali z kostnicy jego zwłoki.

26-letni Tamerlan zginął w czasie strzelaniny z policją kilka dni po zamachach bombowych podczas maratonu w Bostonie. W atakach z 15 kwietnia zginęły trzy osoby, ponad 260 zostało rannych.

Reklama

Rzecznik departamentu bezpieczeństwa publicznego stanu Massachusetts potwierdził, że ciało odebrali pracownicy zakładu pogrzebowego wynajętego przez rodzinę.

Lekarz medycyny sądowej podał, że ustalono przyczynę śmierci Carnajewa, jednak informacja nie zostanie podana do publicznej wiadomości dopóki nie zostanie wydany akt zgonu.

Wuj Carnajewa, Rusłan Carni, który mieszka w stanie Maryland, powiedział wcześniej, że rodzina odbierze ciało. Wdowa po zamachowcu, Katherine Russell, zgodziła się na zabranie zwłok.

Ujęty przez policję młodszy z braci 19-letni Dżochar jest ciężko ranny i przebywa w szpitalnym więzieniu. Jeśli zostanie skazany za udział w zamachach, grozi mu kara śmierci.

Dowiedz się więcej na temat: Boston

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy