Reklama

Reklama

Eksplozje na maratonie w Bostonie

Pakistańscy talibowie: To nie nasz zamach

Największe ugrupowanie pakistańskich talibów Tehrik-e-Taliban (Talibski Ruch Pakistanu - TTP) oświadczyło, że nie ma nic wspólnego z poniedziałkową eksplozją ładunków wybuchowych w trakcie maratonu w Bostonie - donosi brytyjski "Daily Telegraph" z Islamabadu.

Gazeta powołuje się we wtorek na wypowiedź rzecznika TTP Ehsanullaha Ehsana, który zapowiada wydanie szczegółowego komunikatu, gdy sprawcy wybuchów ujawnią się.

Reklama

W innej wypowiedzi dla agencji AFP rzecznik pakistańskich talibów przyznał, że jego ugrupowanie popiera zamachy wymierzone w USA, ale zapewnił, że zamachów w Bostonie nie dokonano z jego inspiracji.

TTP twierdzi, że stało za udaremnionym atakiem na Times Square w Nowym Jorku 1 maja 2010 r. i że ma związki z Al-Kaidą. W związku z próbą ataku na dożywotnie pozbawienie wolności skazany został pakistański imigrant Faisal Shahzad.

Do podłożenia ładunków na trasie maratonu bostońskiego, z których dwa eksplodowały zabijając co najmniej trzy osoby, nikt jak dotąd się nie przyznał.

Dowiedz się więcej na temat: wybuchy w Bostonie | Boston | talibowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne