Reklama

Reklama

​Tomasz Nałęcz: Wałęsa jest jak Piłsudski

"Wałęsę trzeba dzisiaj postarać się zrozumieć. On ma wielu wrogów politycznych, którzy z fragmentów biografii z pierwszej połowy lat 70. czynią zarzut przenoszony na cały życiorys" - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" historyk, były członek PZPR, a także były doradca Bronisława Komorowskiego ds. historii i dziedzictwa narodowego prof. Tomasz Nałęcz.

W wywiadzie udzielonym dziennikarzowi "Rzeczpospolitej", Nałęcz komentuje upublicznione przez IPN dokumenty dot. TW "Bolka". "Był samotnym, nieporadnym, młodym robotnikiem mającym na utrzymaniu rodzinę, który się uwikłał we współpracę ze służbami. Sam o tym mówił i mówił o tym swoim późniejszym towarzyszom walki, takim jak Lech Kaczyński czy Krzysztof Wyszkowski. I ci ludzie mieli później do niego zaufanie" - przekonuje Nałęcz.

Reklama

Historyk nie chce jednak wyrokować ws. Wałęsy, zanim nie pojawi się szczegółowa analiza grafologiczna upublicznionych dokumentów. Zaznacza jednak, że "ewentualna chwila słabości nie może przekreślić późniejszych dokonań" Wałęsy.

Tomasz Nałęcz wskazuje także, że sytuacja Wałęsy jest analogiczna z sytuacją Piłsudskiego. "Przeciwnicy polityczni Wałęsy wmawiają nam, że on do dzisiaj jest agentem prowadzonym przez bezpiekę. Podobnie sądzili przeciwnicy Piłsudskiego, którzy uważali, że nie tylko współpracował przed I wojną światową, ale że był na pasku służb przez całe swoje polityczne życie. Wałęsa jest jak Piłsudski, ma swoje tajemnice, ale dokonał rzeczy wielkich i jego wrogowie zawsze będą chcieli go zwalczać. Tak jak Piłsudski jest architektem odrodzenia się Polski w 1918 r., tak Wałęsa jest architektem odzyskania naszej wolności w 1989 r. I ujawnienie jakiejś jego słabości tego nie zmieni. Nawet święci mają swoje słabości"  - przekonuje.

Zdaniem byłego członka PZPR, "rządzący obóz w walce politycznej używa historii, nie patrząc na konsekwencje". "Czeka nas kolejny rozdział walki Jarosława Kaczyńskiego i jego środowiska z Wałęsą" - dodaje.

Pełna treść rozmowy we wtorkowym wydaniu "Rzeczpospolitej"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy