Reklama

Reklama

W Brukseli rozpoczął się szczyt UE-Kanada

W Brukseli rozpoczął się szczyt Unia Europejska-Kanada, na którym podpisana ma być umowa o wolnym handlu. Negocjacje dotyczące porozumienia trwały 5 lat, zakończyły się w 2014 roku.

Umowa przewiduje zniesienie prawie wszystkich ceł i barier pozataryfowych między Unią a Kanadą, oraz liberalizację handlu usługami. Zwolennicy mówią o korzyściach, o wzroście gospodarczym i nowych miejscach pracy.

Reklama

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział przed rozpoczęciem szczytu, że to nowoczesna umowa.

"To bardzo ważny dzień dla Unii Europejskiej i dla Kanady, bo ustalamy międzynarodowe standardy, które powinny być przestrzegane przez innych negocjujących umowy o wolnym handlu. Toczy się obecnie 20 takich rokowań, a my dziś ustalamy światowe reguły" - powiedział szef Komisji.

Jednak umowa wzbudza mieszane reakcje. Przeciwko niej organizowane były protesty w wielu unijnych krajach. Argumentowano, że po wejściu w życie porozumienia nastąpi napływ taniej żywności z Kanadą, na czym ucierpi unijne rolnictwo. Przeciwnicy mówili też, że pozycja korporacji zostanie wzmocniona w przewidzianym w umowie międzynarodowym arbitrażu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje