Reklama

Reklama

Podpisano umowę o wolnym handlu między UE a Kanadą

Unia Europejska i Kanada podpisały w niedzielę w Brukseli kompleksową umowę gospodarczo-handlową (CETA). Zniesie ona ok. 99 procent ceł we wzajemnym handlu, większość barier pozataryfowych i zliberalizuje handel usługami.

Podpisy pod dokumentem złożyli premier Kanady Justin Trudeau, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz premier pełniącej obecnie przewodnictwo w UE Słowacji Robert Fico.

Reklama

Szczyt UE-Kanada miał się początkowo odbyć w czwartek, ale przełożono go, bo Walonia, która jest jednym z belgijskich regionów, utrzymywała weto. Zgodziła się dopiero, gdy uzgodniła z rządem federalnym deklarację, która odpowiada na jej zastrzeżenia i rozwiewa obawy dotyczące między innymi sytuacji w rolnictwie, czy międzynarodowego arbitrażu, który ma rozstrzygać spory na linii inwestor-państwo.

W piątek późnym wieczorem wszystkie kraje Unii dały zielone światło dla podpisania umowy z Kanadą, a szef rady Europejskiej Donald Tusk zapowiedział szczyt UE-Kanada na niedzielę.

"To ważny dzień dla UE i Kanady. W umowie CETA ustalamy międzynarodowe standardy, które będą także respektowane przez innych w pozostałych negocjowanych porozumieniach" - powiedział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker przed rozpoczęciem szczytu.

Umowę w imieniu unijnych rządów negocjowała z Kanadą Komisja Europejska. 5-letnie rokowania zakończyły się w 2014 roku. "To bardzo dobre porozumienie dla europejskich pracowników, konsumentów, przedsiębiorców z dobrym i nowoczesnym partnerem" - powiedziała komisarz do spraw handlu Cecilia Malmstroem.

Umowa CETA (ang. Comprehensive Economic and Trade Agreement) zniesie niemal 99 proc. ceł w handlu między Unią a Kanadą, zlikwiduje większość barier pozataryfowych oraz zliberalizuje handel usługami między UE a Kanadą. Tworzy też m.in. ramy dla ułatwienia wzajemnego uznawania kwalifikacji zawodowych.

Według wyliczeń Komisji, handel między Unią a Kanadą wzrośnie o 23 procent. Korzyści dla Europy to 12 miliardów euro.

Na początku przyszłego roku część zapisów, dotyczących ceł, zacznie być stosowana tymczasowo. Dopiero po zakończeniu ratyfikacji przez parlamenty krajów UE, w życie wejdzie całość porozumienia, wraz z częścią inwestycyjną.

Przejdź do raportu specjalnego Interii na temat CETA

Czytaj również:

CETA - siostra TTIP

Jakie zagrożenia niesie CETA?

CETA - więcej strat czy korzyści?

CETA: Szkodliwe substancje na sklepowych półkach?

CETA: Jak korporacje pozywają państwa (i wygrywają)

Obóz rządzący podzielony w sprawie CETA

Krasnodębski: W sprawie CETA polski rząd stał się dużo ostrożniejszy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje