Reklama

Reklama

CETA? Rząd nie chce znaleźć się na celowniku

Umowa CETA o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą zawiera wiele budzących wątpliwości zapisów. Jednym z nich jest artykuł 13.6 umowy dotyczący instytucji finansowych i banków.

Jakie kontrowersyjne zapisy zawiera wspomniany artykuł 13.6 CETA? Jak podkreślają eksperci, zapis ten ściśle wiąże rynki finansowe Kanady i Unii Europejskiej, w efekcie czego będą one bardziej podatne na wszelkie kryzysy. Dodatkowo, CETA ogranicza możliwości rządów podejmowania działań i regulacji chroniących interes publiczny, konsumentów, ale też gospodarki jako całości. Tymczasem zagraniczni inwestorzy otrzymają możliwość podważania regulacji dotyczących rynku finansowego. Wydaje się, że brak jakichkolwiek korzystnych aspektów postanowienia CETA w kwestii bankowości i instytucji finansowych.

Reklama

- Czy artykuł 13.6 CETA zawiera jakikolwiek pozytywny zapis dla naszego kraju? Trzeba zapytać o to polski rząd. Zwracam jedynie uwagę na to, że taki zapis jest poważnym ograniczeniem jakichkolwiek możliwości regulacji przez rząd sektora finansowego, jeśliby taka wola zaistniała. Nie wiemy dlaczego polski rząd zgadza się na taki zapis. Dość jasno pokazuje on, że kraje Unii Europejskiej, również Polska, pozbywają się pewnych możliwości regulacyjnych, które do tej pory istniały - komentuje w rozmowie z portalem Interia Marcin Wojtalik, członek zarządu Instytutu Globalnej Odpowiedzialności.

- Artykuł 13.6 zawiera zobowiązanie stron do niewprowadzania ograniczeń dotyczących wielkości instytucji finansowych, a także na udział kapitału zagranicznego w instytucjach finansowych. Niezrozumiałym jest dlaczego rządy, w tym rząd polski, się zgadzają na takie postanowienia - dodaje ekspert.

Wydaje się, że zapis o takiej treści otwiera możliwości do powtórzenia światowego kryzysu z 2008 roku, gdyż wprowadza mechanizmy, które wówczas przyczyniły się do krachu finansowego. Dodatkowo, jego treść pozostaje w sprzeczności z deklaracjami rządu Prawa i Sprawiedliwości budowania silnego polskiego kapitału oraz ograniczenia wpływ państwa na bankowość. Co na to nasz rozmówca?

- Też tak uważam. Ten zapis nie powoduje całkowitego paraliżu polskiego rządu, ale ograniczenie jego możliwości. Tutaj powstaje pytanie: dlaczego na takie ograniczenie się zgadzamy, biorąc pod uwagę deklaracja obecnego rządu? Według mnie polski rząd zgadza się na wiele niekorzystnych zapisów CETA, by nie zwrócić na siebie uwagi międzynarodowych instytucji finansowych i ponownie nie znaleźć się na ich celowniku. Przypomnę tutaj sprawę słynnego ratingu. Tym razem rząd polski robi wszystko, by naszego ratingu nie obniżono i liczy na to, że społeczeństwo się nie zorientuje w treści negatywnych zapisów w umowie CETA - ocenia Wojtalik.  

Na koniec staramy się znaleźć jakiekolwiek pozytywy w artykule 13.6 i pytamy naszego rozmówcę, czy jednak CETA nie otwiera przed polskimi instytucjami finansowymi wrót rynku kanadyjskiego?

- Nie sądzę. Takie stawianie sprawy byłoby dużą naiwnością - usłyszeliśmy.

ArWr

Dowiedz się więcej na temat: CETA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje