Reklama

Reklama

Nieformalna narada przywódców 27 krajów o przyszłości UE

​W Brukseli dziś nieformalna narada przywódców 27 krajów, bez Wielkiej Brytanii. Jest ona poświęcona przyszłości Unii Europejskiej i związana z decyzją Brytyjczyków o wyjściu ze Wspólnoty. Podczas spotkania mogą paść propozycje zreformowania Unii, a Warszawa już zapowiada zmiany traktatowe. Jednak istnieje ryzyko, że rezultat tych negocjacji będzie niekorzystny, bo ograniczona może być swoboda podejmowania pracy w innych krajach członkowskich, z czego chętnie obecnie korzystają Polacy.

Możliwość podejmowania pracy w którymś z unijnych państw to jedna z europejskich swobód, zapisana w traktacie. Ale wskazywana w Wielkiej Brytanii jako zagrożenie, przyczyniła się między innymi do zwycięstwa zwolenników wyjścia z Unii, co potwierdził premier David Cameron. Na tę swobodę niechętnie patrzą także we Francji, Holandii, czy Danii.

Polska, świadoma problemu, deklaruje gotowość do negocjacji na ten temat. Od tej debaty nie uciekniemy - podkreślił wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. - To jest nieusuwalny element, który jest jednym z najbardziej toksycznych wątków integracji. To on rozsadza dziś zaufanie do integracji. Jeżeli tego wrzodu nie przetniemy, to ta sprawa będzie nam wybuchała w rękach przy kolejnych okazjach - argumentował wiceminister.

Reklama

Konrad Szymański dał do zrozumienia, że Polska nie zgodzi się na znaczne ograniczenie swobody podejmowania pracy w innych, unijnych krajach. - I tak na końcu jest potrzebna jednomyślność - dodał wiceminister. Kolejna, nieformalna narada o przyszłości Unii w gronie przywódców 27 krajów, bez Wielkiej Brytanii ma odbyć się we wrześniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama