Reklama

May zaapeluje we Florencji do odpowiedzialności liderów UE

W piątek we Florencji brytyjska premier Theresa May zaapeluje do odpowiedzialności europejskich liderów. Będzie starała się przekonać ich do swej wizji przyszłych relacji pomiędzy Wielką Brytanią a Unią Europejską - wynika z informacji, do jakich dotarł PAP dzięki uprzejmości Downing Street.

W swym przemówieniu, jakie ma wygłosić w dawnej szkole karabinierów przy kościele Santa Maria Novella w centrum Florencji, May zaapeluje do unijnych przywódców o to, aby kierowali się w negocjacjach odpowiedzialnością za przyszłe pokolenia.  

Budowa nowej relacji dla przyszłych pokoleń

"Choć wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest w nieunikniony sposób skomplikowanym procesem, to jest w interesie nas wszystkich, aby te negocjacje zakończyły się powodzeniem. Mamy wspólne poczucie odpowiedzialności za to, ażeby do tej zmiany doszło łagodnie i rozsądnie; nie tylko w interesie nas, ale też przyszłych pokoleń, które odziedziczą świat po nas" - powie May.  

Reklama

Szefowa rządu zaznaczy, że "jeśli uda nam się to zrobić, to zapiszemy się w tym rozdziale europejskiej historii nie tyle trudnościami, z którymi przyszło nam się mierzyć, ile wizją, którą pokazaliśmy; nie wyzwaniami, z którymi walczyliśmy, ale kreatywnością, z jaką je pokonaliśmy; nie związkiem, który się skończył, ale nowym partnerstwem, które się rozpoczęło".  

May podkreśli, że "oczy świata są skierowane na nas, ale jeśli będziemy z wyobraźnią i kreatywnością podchodzili do tego, jak zbudować nową relację (...) to wierzę, że możemy być optymistami co do przyszłości, jaką tworzymy dla Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej".  

Kwestie rozliczeń finansowych

Downing Street zapowiedziało także, że w treści przemówienia znajdą się m.in. propozycje dotyczące nowego partnerstwa obejmującego politykę gospodarczą i bezpieczeństwa, a także ograniczonego czasowo okresu przejściowego (nazywanego "okresem implementacji"), który miałby zapewnić jasność i pewność regulacyjną dla firm i obywateli.  

Według informacji PAP, szefowa brytyjskiego rządu poruszy także kwestię rozliczeń finansowych w ramach wieloletniego budżetu UE, akceptując fakt, że Wielka Brytania będzie musiała wywiązać się z podjętych zobowiązań w ramach wspólnoty. Premier nie poda jednak kwoty, jaką Londyn jest gotów zapłacić, pozostawiając to dalszym negocjacjom, w tym w ramach rozpoczynającej się w czwartek czwartej serii negocjacji ws. Brexitu.  

Piątkowe wystąpienie we Florencji będzie drugim przemówieniem programowym May poświęconym wyjściu z Unii Europejskiej, po styczniowym przemówieniu w Lancaster House w Londynie, w którym nakreśliła rządową strategię zakładającą m.in. wyjście ze wspólnego rynku i unii celnej oraz zakończenie swobody przepływu osób.  

Głównymi odbiorcami przemówienia May będą włoscy przedsiębiorcy oraz przedstawiciele międzynarodowych mediów. Na sali zabraknie jednak wysłanników prowadzącej negocjacje z Londynem Komisji Europejskiej, której rzecznik kąśliwie zaznaczył, że "z Londynu jest o wiele bliżej do Brukseli niż do Florencji".  

W czwartek po południu w pobliżu budynku można było zaobserwować wzmocnioną ochronę, a w piątek mają pojawić się m.in. snajperzy i policjanci z psami wykrywającymi materiały wybuchowe.  

W pobliżu miejsca wystąpienia May zapowiedziano także demonstrację przeciwko planowanemu wyjściu Wielkiej Brytanii z UE, w której wezmą udział Brytyjczycy mieszkający na stałe w Toskanii.  

Z Florencji Jakub Krupa (PAP)

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy