Reklama

Reklama

May rezygnuje z funkcji premiera. Światowi przywódcy reagują

Niemiecka kanclerz Angela Merkel "z szacunkiem przyjęła do wiadomości" zapowiedziane w piątek przez brytyjską premier Theresę May podanie się do dymisji - powiedziała rzeczniczka niemieckiego rządu Martina Fietz. Z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron, jak przekazał przedstawiciel Pałacu Elizejskiego, jest gotowy do współpracy z nowym brytyjskim premierem we wszystkich europejskich i dwustronnych kwestiach, ale chce od Londynu klarownego stanowiska w sprawie brexitu.

Merkel zawsze współpracowała z May w atmosferze zaufania i będzie to kontynuowała, dopóki May pozostaje na urzędzie premiera - podała Fietz. Podkreśliła, że Niemcy i UE jako całość są zainteresowane znalezieniem dobrego rozwiązania w Wielkiej Brytanii dla wyjścia ze Wspólnoty, co oznacza - jak podkreśliła - "uporządkowany brexit".

Pałac Elizejski: Chcemy od Londynu jasności w sprawie brexitu

Reklama

"Nasze stosunki z Wielką Brytanią są kluczowe we wszystkich obszarach. Jest zbyt wcześnie, by spekulować na temat skutków decyzji (premier Theresy May)" - powiedział przedstawiciel Pałacu Elizejskiego, cytowany przez agencję Reutera. Ta sytuacja nie może wpłynąć na prawidłowe funkcjonowanie Unii Europejskiej - dodał.

"Potrzebujemy pilnego doprecyzowania" przez stronę brytyjską stanowiska w kwestii brexitu - podkreślił.

Reakcja Junckeras

"Przewodniczący Juncker oglądał ogłoszenie decyzji przez premier May dzisiejszego ranka, 'nie ciesząc się z tego osobiście'" - powiedziała rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andreewa. Podkreśliła, że szef KE docenia pracę z premier May, uważa, że jest ona kobietą odważną, i ma dla niej wiele szacunku.

Dodała, że decyzja May nie zmienia stanowiska Unii Europejskiej w sprawie brexitu i zwartego w ubiegłym roku porozumienia o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Kreml: Rządy May przypadły na bardzo trudny okres w naszych relacjach

Rzecznik prezydenta Władimira Putina zastrzegł, że nie jest gotów udzielić komentarza o odejściu May. Pytany o jej rolę w relacjach dwustronnych powiedział, że nie może w danej chwili wymienić znaczących wydarzeń, które wiązałyby się z wkładem w rozwój tych stosunków. "Raczej wręcz przeciwnie: urzędowanie pani May przypada na nadzwyczaj niełatwy okres w naszych stosunkach dwustronnych" - zaznaczył.

Rosja "bardzo uważnie" śledzi procesy związane z brexitem - dodał Pieskow. "Przede wszystkim wynika to z tego, że Unia Europejska jest naszym głównym partnerem handlowo-gospodarczym. Jesteśmy zatem, oczywiście, zainteresowani, by mieć przewidywalnego, stabilnego i rozwijającego się partnera" - powiedział przedstawiciel Kremla.

Rezygnacja May

Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała w piątek rezygnację ze stanowiska przewodniczącej Partii Konserwatywnej 7 czerwca br., uruchamiając proces wyboru swojego następcy. Nowy szef torysów przejmie po niej także urząd premiera.

Przemawiając na Downing Street, May przyznała: "to jest i zawsze będzie źródłem głębokiego żalu, że nie byłam w stanie zrealizować brexitu". Jak jednak wskazała, po trzykrotnym odrzuceniu proponowanego przez nią porozumienia w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej stało się dla niej jasne, że "w najlepszym interesie tego kraju" leży zmiana na stanowisku premiera.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską najpóźniej 31 października br., ale zmiana na stanowisku szefa rządu może doprowadzić do kolejnego przedłużenia tego terminu, jeśli nowy premier - prawdopodobnie bardziej eurosceptyczny od May - będzie próbował renegocjować wypracowane ze Wspólnotą porozumienie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama