Reklama

Reklama

Francuskie media o Theresie May: Szantażuje i grozi

"Szantaż", "groźba" czy "twardy Brexit" – w takich słowach francuska prasa komentuje wystąpienie premier Theresy May dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Gazety nad Sekwaną między innymi interesuje opinia Polski na przemówienie May.

W środowej francuskiej prasie przeważa opinia, że zapowiedziany przez premier Wielka Brytanii Theresę May "jasny i zdecydowany" rozwód z UE oznacza "twardy" Brexit. Największy dziennik "Ouest France" zapowiada w komentarzu redakcyjnym "powrót brytyjskiego celnika".

Reklama

"Mieszanka twardych słów, aby ustalić stosunek siły z UE i słów pojednawczych, aby przekonać Europejczyków o dobrych intencjach rządu brytyjskiego" - tak dziennik "Le Monde" podsumowuje wtorkowe przemówienie brytyjskiej premier na temat Brexitu. 

 "Theresa May wybiera Brexit integralny" - brzmi tytuł korespondencji z Londynu w środowym "Liberation". "Brytyjska premier wybrała twardą linię (...) i w tych ramach kontrola imigracji ma pierwszeństwo przed wszystkim innym, łącznie z gospodarczym dobrobytem kraju" - czytamy.

Jako "szantaż" określa "Liberation" "groźbę" May, że w razie braku porozumienia z UE "przekształci kraj w raj finansowy" i przypomina jej słowa, że "brak umowy lepszy będzie niż zła umowa". 

Francuskie media zwracają uwagę na sprzeczności zawarte w przemówieniu brytyjskiej premier. "Le Monde" wskazuje, że "przywódcy europejscy uprzedzali, iż dostęp do jednolitego rynku niemożliwy będzie bez poszanowania zasady swobodnego przemieszczania się". "Tymczasem dla pani May panowanie nad imigracją to główna nauka płynąca z czerwcowego referendum" w sprawie członkostwa w UE" - konstatuje dziennik.

"Ouest France" zapowiada w komentarzu redakcyjnym "powrót brytyjskiego celnika" i w przemówieniu May odnajduje "próbę ożywienia angielskiego merkantylizmu, który niegdyś zapewnił chwałę imperium brytyjskiemu". Na te - jak pisze gazeta - "częściowo przynajmniej złudne mrzonki", Europejczycy muszą znaleźć wspólną odpowiedź, wystrzegając się "chęci ukarania perfidnego Albionu". Pamiętać przy tym trzeba, że "obronić da się tylko to, co działa" - dodaje "Ouest France".

W internetowym wydaniu ekonomicznego dziennika "Les Echos" czytamy, że londyńskie "City wykazało się zimną krwią, a Brexit jeszcze nie nastąpił". Według gazety "pragnienie uzyskania porozumienia w sprawie wolnej wymiany przy jednoczesnej odmowie swobodnego przepływu osób, towarów, kapitałów i usług, to absolutna sprzeczność". Autor artykułu jest zdania, że raczej nie da się tego szybko załatwić. 

Dziennik "Le Parisien/Un Jour en France" cytuje w środę Michela Barniera, głównego negocjatora KE ds. Brexitu, według którego "porozumienie w sprawie uporządkowanego wyjścia (Wielkiej Brytanii z UE) jest warunkiem wstępnym przyszłego partnerstwa". "Moim priorytetem jest uzyskanie dobrej dla '27' umowy" - dodał Barnier.

"Le Parisien" interesuje się opinią Polski na przemówienie Theresy May i odnotowuje, że premier Beata Szydło "wypowiadała się wielokrotnie za łagodnym Brexitem, który zagwarantuje prawa obywateli Europy i Polski".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje