Reklama

Reklama

Francja grozi wetem "złej" umowy handlowej UE z Wielką Brytanią

Francja zagroziła zawetowaniem ewentualnego "złego" porozumienia w sprawie umowy handlowej Unii Europejskiej z Wielką Brytanią po brexicie. Negocjacje między Brukselą a Londynem cały czas trwają.

"Chcę powiedzieć naszym rybakom, naszym producentom, obywatelom, którzy słuchają, że nie zaakceptujemy umowy na złych warunkach" - powiedział w radio Europe 1 francuski minister ds. europejskich Clement Beaune, cytowany przez "The Brussels Times".

Reklama

"Jeśli nie uda się osiągnąć dobrego porozumienia, będziemy się temu sprzeciwiać. Każdy kraj ma prawo weta, więc jest to możliwe" - dodał. "Dokonamy własnej oceny tej wersji roboczej umowy, jeśli taka istnieje" - zaznaczył Beaune.

Chociaż rozmowy trwają - jak powiedział BBC jeden z wyższych urzędników Wielkiej Brytanii, szanse na przełom "maleją".

Brak porozumienia, jak podkreśla "Brussels Times", może poważnie wpłynąć na gospodarki zarówno UE, jak i Wielkiej Brytanii, ponieważ musiałyby zostać zastosowane zasady Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zasady WTO oznaczać będą cła i szeroko zakrojone kontrole celne.

Michel: Umowa, ale nie za wszelką cenę

W piątek (4 grudnia) szef Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji w Brukseli powiedział, że UE nadal negocjuje umowę handlową z Wielką Brytanią po brexicie. Dodał, że jakiekolwiek porozumienie będzie musiało zostać zatwierdzone przez 27 państw członkowskich.

Negocjacje w imieniu UE prowadzi Francuz Michel Barnier.

Przewodniczący Michel powiedział też, że temat pojawi się na szczycie UE w dniach 10-11 grudnia, na którym przywódcy zajmą stanowisko w sprawie ostatnich wydarzeń dotyczących brexitu i ewentualnej przyszłej umowy z Wielką Brytania.

- Chcemy umowy, ale nie za wszelką cenę. Dla Unii Europejskiej kluczem do sukcesu są równe szanse - zaznaczył Michel.

Kończy się okres przejściowy

Wielka Brytania opuściła UE 31 stycznia. Okres przejściowy obowiązuje do końca 2020 roku. W tym czasie Zjednoczone Królestwo jest poza instytucjami unijnymi, ale stosuje się do praw i obowiązków związanych z przynależnością do Wspólnoty oraz korzysta z wynikających z tego przywilejów, w tym z uczestnictwa w jednolitym rynku.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy