Reklama

Reklama

"FAZ": Brytyjskie referendum ciosem dla PiS

​Wotum w brytyjskim referendum to z jednej strony ciężki cios dla partii Kaczyńskiego, z drugiej jednak rozwiązanie w sprawie Tuska - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung“.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że Jarosław Kaczyński, na pytanie o poparcie dla drugiej kadencji Tuska jako przewodniczącego Rady Europejskiej, reagował do tej pory "retorycznymi wykrętami“. Tusk jest bowiem dla PiS nie tylko politycznym rywalem, ale i zdrajcą, którego trzeba postawić przed Trybunałem Stanu - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung“ (FAZ).

Reklama

A zatem wotum w brytyjskim referendum to także rozwiązanie dla Kaczyńskiego, który obarcza Tuska odpowiedzialnością za Brexit. Stąd postulat Prezesa, by Tusk i cała Komisja Europejska "zniknęli z europejskiej polityki“.

FAZ donosi, że postulat ten od razu podchwycił szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski, domagając się zerwania z poparciem dla tych, którzy doprowadzili do opuszczenia UE przez piątą co do wielkości gospodarkę świata. Negocjacje z Londynem musi przejąć jego zdaniem "nowa europejska elita", której celem będzie powrót Wielkiej Brytanii do Wspólnoty. "Polski rząd domaga się radykalnej reformy UE i ostatecznie nowego traktatu europejskiego" - pisze FAZ, przypominając, że dla Kaczyńskiego obecna zasada "większej integracji" oznacza ostatecznie "więcej władzy dla Berlina". Zasada, która według szefa PiS powinna zostać odrzucona.

FAZ informuje o idei Kaczyńskiego odnośnie UE, którą wyraził w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej": Europa państw narodowych, tworzących konfederację, ograniczenie kompetencji instytucji europejskich, zastąpienie Parlamentu Europejskiego spotkaniem delegacji narodowych parlamentów, a z drugiej strony wzmocnienie UE w kategoriach militarnych i silny prezydent UE. Z kolei nowy traktat unijny powinien być "ofertą dla Anglików, aby wrócili do zmienionej UE".

"Brytyjskie referendum jest dla PiS ciężkim ciosem" - konstatuje frankfurcki dziennik. Partia Kaczyńskiego tworzy bowiem w Parlamencie Europejskim frakcję z brytyjskimi konserwatystami, a Londyn jest dla niej najważniejszym sojusznikiem w UE. "Apele o odzyskanie suwerenności i nacisk na rolę państw narodowych należą - podobnie jak w przypadku torysów - do standardowego repertuaru PiS" - nadmienia FAZ. Dziennik podkreśla jednak, że dla PiS członkostwo Polski w UE, które popierane jest przez ogromną większość Polaków, nie podlega dyskusji. Kraj czerpie bowiem z przynależności do Unii "duże korzyści gospodarcze".

Przykładem jest m.in. działalność polskich rzemieślników i firm transportowych na skalę europejską, egzystencjalna pomoc dla polskich rolników czy pomoc strukturalna z Brukseli, bez której budżet państwa "wyglądałby znacznie gorzej". Do tego dochodzi polityki bezpieczeństwa - zauważa FAZ. I kończy stwierdzeniem, że teraz nie tylko polscy konserwatyści obawiają się, że po opuszczeniu UE przez Wielką Brytanię we Wspólnocie zabraknie ważnego krytycznego głosu pod adresem Rosji.

oprac. Katarzyna Domagała/Redakcja Polska Deutsche Welle


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy