Reklama

Reklama

Cameron ostro jak nigdy: Jeśli zagłosujemy za wyjściem, to koniec

​Brytyjski premier David Cameron wezwał we wtorek starsze pokolenia Brytyjczyków o zagłosowanie w czwartkowym referendum za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. W najnowszym sondażu przeciwnicy Brexitu stracili nieco przewagi nad zwolennikami.

W oświadczeniu wygłoszonym przed swoją siedzibą na Downing Street 10 w Londynie, Cameron apelował, by równi mu wiekiem albo starsi obywatele pomyśleli o skutkach wyjścia z UE dla kolejnych pokoleń.

Reklama

"Głosując, podejmiecie decyzję, która wpłynie na przyszłość waszą, waszych dzieci i waszych wnuków" - powiedział premier i podkreślił, że raz podjętej decyzji nie będzie można już potem zmienić.

"Jeśli zagłosujemy za wyjściem, to koniec. To będzie nieodwracalne. Opuścimy Europę na dobre i przyszłe pokolenie będzie musiało żyć z konsekwencjami tego dużo dłużej, niż reszta z nas" - powiedział.

W najnowszym sondażu ośrodka Survation dla firmy bukmacherskiej IG, 45 proc. ankietowanych opowiedziało się za pozostaniem w UE, a 44 proc. za Brexitem. W poprzednim badaniu tej samej sondażowni dla "Mail on Sunday", którego wyniki opublikowano w sobotę wieczorem, przeciwko Brexitowi było 45 proc. ankietowanych, a 42 proc. zagłosowałoby za.

Dwa dni przed referendum średnia z ostatnich sześciu sondaży wyliczona przez portal internetowy WhatUKThinks wynosi równo 50 do 50. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje