Reklama

Reklama

Astronomowie zidentyfikowali pierwszą gwiazdkę. Wiedzą, jaki obiekt zaświeci w Wigilię

Pierwszym obiektem, który będzie można dostrzec na wieczornym niebie w Wigilię nie będzie gwiazda, ale planeta - Wenus. To jej przypadnie rola "pierwszej gwiazdki" w Wigilię. Świeci ona blaskiem -4,64 magnitudo, dużo bardziej intensywnym niż najjaśniejsze gwiazdy na nieboskłonie.

Zachód Słońca w Wigilię nastąpi w Polsce około godziny 15:30, a dokładny jego moment może różnić się nawet o około 20 minut, w zależności od miejsca pobytu na terenie Polski. Mniej więcej około godziny 16 powinno być możliwe dostrzeżenie pierwszej gwiazdy. Nieco wcześniej zabłysną dwie jasne planety.

Wigilia. Wenus "pierwszą gwiazdką"

Pierwszym obiektem, który mamy szanse dostrzec wcale nie będzie gwiazda, a planeta - Wenus. Świeci ona blaskiem -4,64 magnitudo, czyli dużo większym niż najjaśniejsze gwiazdy nocnego nieba. Drugi pod względem jasności będzie w wigilijny wieczór Jowisz (-2,17 mag). Oba obiekty znajdować się będą po zachodniej stronie nieba. Wenus będzie się znajdować względnie nisko nad horyzontem, a Jowisz wyżej.

Reklama

Na środku linii pomiędzy Wenus, a Jowiszem widoczny powinien być także Saturn, jednak jego blask to 0,72 mag. Ukaże się zatem dopiero, gdy niebo już mocniej się ściemni.

Wega pierwszą gwiazdą

W przypadku gdybyśmy chcieli jednak dostrzec prawdziwą gwiazdę, to będzie nią Wega (0,00 mag) w gwiazdozbiorze Lutni, widoczna wysoko na zachodniej stronie nieba. Natomiast gdy wzrok skierujemy na północno-wschodnią stronę, wtedy jako pierwszą dostrzeżemy Kapellę (0,05 mag) w gwiazdozbiorze Woźnicy. Inne jasne gwiazdy, które będą jako pierwsze ukazywały się naszemu wzrokowi, to Altair, Deneb, Aldebaran.

Zwyczaj wypatrywania pierwszej gwiazdki nawiązuje do Gwiazdy Betlejemskiej, która według Biblii zwiastowała narodziny Jezusa Chrystusa. Mieli kierować się nią Trzej Królowie podążający do miejsca narodzin Jezusa.

Pogoda na święta. Jakie prognozy na Boże Narodzenie?

Gwiazdę Betlejemską tradycyjnie przedstawia się na ilustracjach jako kometę. W kronikach chińskich jest odnotowana kometa z 5 roku p.n.e., która może pasować do biblijnego opisu. Jest jednak też kilka innych hipotez na temat tego, jakie obiekty astronomiczne mogły odpowiadać za Gwiazdę Betlejemską. Mogły to być wielokrotne koniunkcje kilku jasnych planet (np. potrójna koniunkcja Jowisza i Saturna w 7 roku p.n.e.), czy pojawienie się gwiazdy supernowej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje