Reklama

Reklama

Ukraińskie MSZ: Iran jest gotowy do przekazania czarnych skrzynek

Teheran gotowy jest do przekazania władzom w Kijowie czarnych skrzynek zestrzelonego w ubiegłym tygodniu samolotu ukraińskich linii UIA po ekspertyzie, która zostanie sporządzona w Iranie - poinformował w piątek szef ukraińskiej dyplomacji Wadym Prystajko. Minister, który odpowiadał tego dnia w parlamencie na pytania posłów, przeprosił też za oświadczenie ukraińskiej ambasady w Iranie, która tuż po katastrofie wykluczyła wersję ataku terrorystycznego.

"Wczoraj wieczorem rozmawiałem z ministrem spraw zagranicznych Iranu (Mohammadem Dżawad Zarifem), który zapewnił, że na razie, ponieważ odpowiedzialność za śledztwo spoczywa na władzach Iranu, proponowany jest następujący mechanizm działania: wspólna ekipa do spraw śledztwa - irańska, kanadyjska i my również się do niej przyłączamy - otrzymuje dostęp do czarnych skrzynek na miejscu. Potem czarne skrzynki strona irańska gotowa jest przekazać Ukrainie" - powiedział Prystajko.

Reklama

Szef dyplomacji Ukrainy zapowiedział, że w przyszłym tygodniu do Kijowa przybędzie specjalny wysłannik władz Iranu. "W najbliższym czasie, sądzę, że na początku przyszłego tygodnia, przyjedzie specjalny przedstawiciel rządu Iranu z oficjalnymi przeprosinami i wyjaśnieniami" - poinformował.

Prystajko powtórzył, że ukraińscy specjaliści, którzy znajdują się w Iranie, zakończyli identyfikację szczątków obywateli Ukrainy, którzy zginęli w katastrofie. Było to dwóch pasażerów samolotu oraz jego dziewięcioosobowa załoga. "Dziś (w piątek) będzie wiadomo, kiedy ciała ukraińskich obywateli zostaną przetransportowane do kraju" - powiedział.

Minister przeprasza

Występując w Radzie Najwyższej, minister złożył przeprosiny za komunikat ukraińskiej ambasady w Iranie, która tuż po katastrofie ogłosiła, że nie była ona następstwem aktu terroru.

"Jako minister spraw zagranicznych pragnę przeprosić za działania ambasady. Była to pierwsza reakcja w stanie szoku, którego nasza ambasada doznała po przybyciu na miejsce, gdzie zginęli nasi ludzie" - oświadczył.

"Ambasada popełniła błąd, przekazując informacje uzyskane oficjalnie od strony irańskiej bez wskazania, że są to informacje strony irańskiej" - podkreślił Prystajko.

Tragiczny lot

Boeing 737-800 linii Ukraine International Airlines, odbywający rejs z Teheranu do Kijowa, rozbił się 8 stycznia w stolicy Iranu. W katastrofie zginęło 176 osób, w tym 82 Irańczyków, 57 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, a także obywatele Szwecji, Afganistanu i Wielkiej Brytanii. W sobotę Iran przyznał, że jego siły zbrojne nieumyślnie zestrzeliły ukraiński samolot w rezultacie błędu ludzkiego. Wcześniej Teheran zaprzeczał, jakoby ponosił odpowiedzialność za tragedię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje