Reklama

Reklama

Mec. Majewski zrezygnował z funkcji dziekana warszawskiej adwokatury

Mec. Grzegorz Majewski, jeden z prawników, który uzyskał nieruchomość przy Chmielnej 70, złożył dymisję z funkcji dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie. Wyjaśniając decyzję powołał się na "atak medialny" na siebie. Zapewnił, że przy reprywatyzacji nie złamał prawa ani nie naruszył zasad etyki adwokackiej.

Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie poinformowała, że powierzyła pełnienie funkcji adw. Katarzynie Gajowniczek-Pruszyńskiej. Wybory dziekana miałyby się odbyć w pierwszym kwartale 2017 r.   

Reklama

W dołączonym oświadczeniu Majewski napisał, że rezygnuje m.in. "w trosce o dobre imię ORA" - jako osoba niewinna jako adwokat i jako człowiek. Dodał, że choć nie ma powodów prawnych ani merytorycznych jego dymisji, to rezygnuje z szacunku dla adwokatury. Zadeklarował gotowość "wyjaśnienia wszelkich wątpliwości".   

W końcu sierpnia Majewski zwrócił się o zawieszenie go w tej funkcji w związku z kontrowersjami wokół zwrotu działki obok Pałacu Kultury, pod dawnym adresem Chmielna 70. Wtedy powierzono pełnienie obowiązków dziekana ORA Gajowniczek-Pruszyńskiej.  

Chodzi o sprawę działki obok Pałacu Kultury, od której rozpoczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy. Miasto przekazało ją w 2012 r. trzem osobom, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej byłemu współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł. Jednym z nowych właścicieli działki został Grzegorz Majewski.   

Po tym, jak sprawę opisały media, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że zwrot działki był pochopny, a odpowiedzialni są miejscy urzędnicy, którzy zostali zwolnieni. Media podawały ostatnio, że obecni właściciele nieruchomości przy Chmielnej 70 chcą zwrócić ją miastu. 

Z kolei stołeczny sąd - na wniosek ratusza - ustanowił zakaz sprzedaży działki.   

Niedawno rzecznik dyscyplinarny ORA mec. Krzysztof Wąsowski powiedział, że będzie badany udział adwokatów w sprawie reprywatyzacji. Jak mówił, decyzja o tym, by wszcząć postępowanie dyscyplinarne w sprawie, a nie wobec konkretnego adwokata, wiąże się z tym, że ORA chce sprawdzić, czy rzeczywiście doszło do nieprawidłowości i kogo one dotyczyły. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje