Reklama

Reklama

Mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz przed komisją weryfikacyjną

Zaczęła się druga rozprawa komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji. W poniedziałek nie stawiła się wezwana jako świadek Hanna Gronkiewicz-Waltz. We wtorek stawił się jako świadek jej mąż - Andrzej, który w 2003 r. nabył część praw do kamienicy. Około godziny 11 posiedzenie zostało przerwane przez przewodniczącego. "Istnieje niebezpieczeństwo, że lampa, która nad nami wisi za chwilę spadnie" - powiedział Patryk Jaki.

Kiedy zeznająca Anna Błażewicz, jedna z lokatorek kamienicy przy Noakowskiego 16, zaczęła mówić o zagrożeniu katastrofą budowlaną przez prowadzone w kamienicy prace budowlane, nieoczekiwanie przerwał jej przewodniczący komisji.

"Odnośnie katastrofy budowlanej, przepraszam państwa, ale muszę zrobić co najmniej pół godziny przerwy, bo istnieje niebezpieczeństwo, że lampa, która nad nami wisi, za chwilę spadnie" - powiedział Patryk Jaki.

Ok. godz. 11:35 posiedzenie zostało wznowione.

Prezydent Warszawy odmówiła składania zeznań

Komisja zaczęła badać tę reprywatyzację w poniedziałek. Prezydent stolicy oświadczyła, że odmawia zeznań, bo sprawa dotyczy jej męża. Komisja przesłuchała b. szefa BGN Marcina Bajkę oraz dwoje lokatorów kamienicy. "Miałem przeczucie, że pani prezydent uważa, że wszystko było w porządku" - zeznał Bajko. Lokatorzy mówili o nękaniu ich m.in. przez spółkę Fenix, która w 2007 r. nabyła większość udziałów w kamienicy. Po reprywatyzacji czynsze w dwa lata podwyższono ponad o 1000 proc. - mówili.

Reklama

We wtorek oprócz Waltza mają zeznawać lokatorzy kamienicy, Krzysztof Kawalec - prokurent Fenix Capital, Andrzej Kawalec - członek RN Fenix Capital, Radosław Martyniak - likwidator FC SPV Noakowskiego sp. z o.o. w likwidacji oraz b. urzędniczka miasta Gertruda J.-F. (podejrzana w jednej ze spraw reprywatyzacyjnych - red.).

Mieszkańcy dostarczyli prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz wiedzę, że decyzję o zwrocie wydano na podstawie fałszywego dokumentu; jej obowiązkiem było wznowienie postępowania - oceniał we wtorek szef komisji Patryk Jaki. Mówił, że komisja dysponuje nowymi dowodami w sprawie. "My te dowody pokażemy po zakończeniu rozpraw" - dodał.

Sprawa kamienicy przy ul. Noakowskiego

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.

Po wydaniu "dekretu Bieruta", Kępski i Szczechowicz wszczęli - jako pokrzywdzeni przez dekret - postępowanie o ustanowienie prawa własności czasowej gruntu pod kamienicą, czego odmówiono im w 1952 r. W 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło orzeczenie z 1952 r. W 2003 r. prezydent m.st. Warszawy ustanowił prawo użytkowania wieczystego nieruchomości na rzecz kilkunastu spadkobierców Kępskiego i Szczechowicza, w tym - Andrzeja Waltza i jego córki. W 2007 r. 91 proc. udziału kamienicy nabyła od nich Fenix Group. Według mediów, rodzina Gronkiewicz-Waltz miała na tym zarobić 5 mln zł.

Prezydent stolicy "zakładniczką lobby reprywatyzacyjnego"

Gronkiewicz-Waltz w sprawie Noakowskiego 16 schowała "głowę w piasek"; stała się zakładniczką lobby reprywatyzacyjnego - zeznał lokator kamienicy Krzysztof Lewandowski. Podkreślił, że A. Waltz zaniżył liczbę udziałów w kamienicy, bo faktycznie posiadał 6,84 proc., a nie 0,068 proc. jak podawał. Świadek mówił, że lokatorzy robili, co w ich mocy, żeby zaalarmować opinię publiczną dowodami "kradzieży" kamienicy przez Kępskiego - który ich zdaniem nie mógł być uznany za stronę procesu reprywatyzacyjnego, bo nigdy nie był następcą prawnym dawnych właścicieli.

W 2016 r. Andrzej Waltz oświadczył, że pozostaje w przekonaniu, iż postępowanie zwrotowe Noakowskiego 16 było prawidłowe i zgodne z prawem. Wyjaśniał, że jest jednym ze spadkobierców praw do nieruchomości po zmarłej ciotce, Halinie Kępskiej. Dodał, że w sierpniu 2003 r. zostały wydane przez ówczesnego prezydenta m.st. Warszawy Lecha Kaczyńskiego decyzje, podpisane z jego upoważnienia przez urzędnika BGN. "Na ich podstawie otrzymałem, wraz z pozostałymi jedenastoma spadkobiercami, prawo użytkowania wieczystego gruntów na 99 lat. Mój udział w ustanowionym prawie wynosił 0.0684" - podkreślał.

Wznowienie postępowania

Jesienią 2016 r. Gronkiewicz-Waltz złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosek o wznowienie postępowania ws. Noakowskiego 16. Napisała do SKO, że postępowania zakończone decyzją zwrotową z 2003 r. "mogły zostać przeprowadzone na podstawie dokumentów, co do których istnieje możliwość, iż zostały sfałszowane". SKO wznowiło postępowanie. W grudniu 2016 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci nieruchomości przy Noakowskiego 16 przez "wyzyskanie błędu co do jej stanu prawnego".

Fenix Group nabyła kamienicę zgodnie z prawem za rynkową cenę około 16 mln zł; z punktu widzenia kupującego sytuacja nieruchomości była przejrzysta - oświadczyła spółka.

Komisja uchyliła już decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do nieruchomości Sienna 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o przyznaniu spadkobiercom i Markowi M. praw do Nabielaka 9 (gdzie mieszkała Jolanta Brzeska); o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a. Żadnej z tych decyzji nie zbadał jeszcze sąd administracyjny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje