Reklama

Reklama

Jest decyzja w sprawie reprywatyzacji Nabielaka 9

Komisja weryfikacyjna uchyliła w piątek decyzję reprywatyzacyjną wydaną w 2006 r. przez Mirosława Kochalskiego w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 - kamienicy z lokatorami, gdzie m.in. mieszkała zamordowana Jolanta Brzeska.

Komisja uznała, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa. Na Marka M. nałożyła obowiązek zwrotu ponad 2,9 mln zł nienależnego świadczenia na rzecz miasta. Uznała ponadto, że urzędnicy miasta, w tym Kochalski, wyrządzili szkodę miastu, co rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą.

Poinformował o tym przewodniczący komisji Patryk Jaki.

Od piątkowej decyzji strony postępowania mogą się odwołać do komisji, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Kamienica przekazana "kupcowi roszczeń"

Decyzję reprywatyzacyjną w styczniu 2006 r. podpisał Kochalski, ówczesny sekretarz m.st. Warszawy z ramienia PiS, dziś wiceprezes PKN Orlen. Na jej mocy kamienicę przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i znanemu "kupcowi roszczeń" Markowi M., który część praw do niej nabył za bezcen od innych spadkobierców (jest on już oskarżony o próbę oszustwa przy innej reprywatyzacji). Nowi właściciele podwyższyli czynsze lokatorom, od których żądali też pieniędzy za "bezumowne korzystanie" z lokali.

Reklama

Komisja zbadała tę reprywatyzację 31 października. "Decyzje podejmowałem w przekonaniu, że nie mają wad prawnych" - zeznał wtedy Kochalski. Na uwagę, że podpisał decyzję o zreprywatyzowaniu kamienicy z lokatorami, Kochalski odparł, że nie zakładał, iż "spadkobiercy zachowują się w sposób niegodny, niezgodny z normami współżycia społecznego". "Nikt nie naciskał na mnie, bym podpisał jakąkolwiek decyzję" - dodawał. Patryk Jaki mówił wtedy, że w jego opinii Kochalski nie powinien pozostać na stanowisku wiceszefa Orlenu.

Sprawa śmierci Jolanty Brzeskiej

Po reprywatyzacji niemal wszyscy lokatorzy kamienicy opuścili swe mieszkania. Nie uczyniła tego działaczka ruchu lokatorskiego Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. w niewyjaśnionych okolicznościach; dowody wskazują na zabójstwo. Trwa śledztwo w tej sprawie. Córka Jolanty Brzeskiej Magdalena zeznała przed komisją, że "mama musiała komuś podpaść, dlatego że człowiek tak nie ginie". Według niej, lokatorzy zostali przekazani przez miasto "jak żywy towar".

Komisja uchyliła już decyzje władz miasta o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz do Siennej 29; o przyznaniu Marzenie K., Januszowi P. i mec. Grzegorzowi M. praw do działki Chmielna 70; o zwrocie spadkobiercom trzech działek na pl. Defilad; o przyznaniu poszczególnym spadkobiercom praw do Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a (kamienic z lokatorami). Żadnej z tych decyzji nie zbadał jeszcze WSA.

Łukasz Starzewski

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy