Reklama

Reklama

1050. rocznica chrztu Polski

Norman Davies: Polska przyjęła chrześcijaństwo, czy Kościół katolicki przyjął Polskę?

Zazwyczaj się mówi, że Polska Piastów przyjęła chrześcijaństwo. Może słuszniej byłoby powiedzieć, że to Kościół katolicki przyjął Polskę - pisze prof. Norman Davies.

Dynastia Piastów wyłoniła się z mroków prehistorii w 965 roku, kiedy książę Mieszko I przyjął chrzest, co było najdonioślejszym wydarzeniem w dziejach Polski.

Reklama

Dzięki przyjęciu chrztu nasz kraj zyskał łączność z Rzymem i z szerszym, katolickim i chrześcijańskim światem - podkreśla Norman Davies w książce "Serce Europy" (Wydawnictwo Znak, Kraków 2014), której fragmenty publikujemy.

Polska Piastów

Legenda o Piaście - kołodzieju, którego przyszły wybór na panującego księcia przepowiedziało dwóch tajemniczych wędrowców - należy do tych interesujących produktów słowiańskiego folkloru, które niosą ze sobą wielki potencjał polityczny.

Dorównuje opowieści o Lechu, Czechu i Rusie - trzech braciach Słowianach, którzy wędrowali przez prastare lasy jako protoplaści narodów polskiego, czeskiego i ruskiego, o królewnie Wandzie, która wolała utopić się w Wiśle niż wyjść ze niemieckiego księcia, czy o królu Kraku, który chytrze zabił smoka z wawelskiego wzgórza, faszerując go siarką i zmuszając do picia wody z Wisły, aż pękł.

Wszystkie te legendy, i jeszcze wiele innych, pierwsi polscy kronikarze spisali w XII i XIII wieku, ale wyraźnie pochodzą one z o wiele dawniejszych czasów, na długo przed przyjęciem chrześcijaństwa.

Piast - jeśli ktoś taki rzeczywiście istniał - najprawdopodobniej żył w połowie IX wieku i panował jako wódz plemienia Polan. Żyłby w tym samym czasie co synowie Karola Wielkiego, król Wesseksu Alfred Wielki, macedońscy cesarze Bizancjum i może także przywódca Waregów Ruryk - inna na wpół legendarna postać, władca, któremu przypisuje się założenie Rusi Kijowskiej.

Tak czy inaczej, bez względu na swoje początki, Piast miał założyć dynastię, która panowała przez pięćset lat i ostatecznie zjednoczyła rozproszone po tym terytorium słowiańskie plemiona w jedno Królestwo Polskie.

Dynastia Piastów wyłoniła się z mroków prehistorii w 965 roku, kiedy książę Mieszko I (zm. 992) przyjął chrzest katolicki, poślubił czeską księżniczkę z Pragi i wprowadził na swój dwór wykształconych mnichów-skrybów.

Jego syn, Bolesław Chrobry (992-1025), wojownik w wielkim stylu, którego wojska doszły i do Pragi, i do Kijowa, wyróżnił się jako pierwszy z kilku koronowanych królów Polski. Korona królewska, przesłana przez papieża z Watykanu, była symbolem formalnego uznania Polski jako członka świata zachodniego chrześcijaństwa.

O Bolesławie III Krzywoustym (1102-1138) pamięta się przede wszystkim z powodu testamentu, w którym dzielił królestwo między synów na kilka rywalizujących ze sobą dzielnic. Jak w przypadku wielu prymitywnych monarchii z wczesnej epoki feudalnej, początkowa próba zjednoczenia załamała się pod wpływem odśrodkowych nacisków reprezentantów miejscowych interesów i regionalnych watażków. Przez następne 182 lata - znane dziś historykom jako "okres rozbicia dzielnicowego" - gra o władzę w piastowskiej Polsce skupiała się na bezustannych walkach książąt dzielnicowych o zdobycie stołecznej prowincji krakowskiej, a wraz z nią - tytułu princepsa, czyli księcia formalnie sprawującego władzę zwierzchnią.

Koronacja Władysława Łokietka (1306-1333) w 1320 roku wyznacza drugą, i jak się okazało, tym razem udaną, próbę stworzenia skonsolidowanego królestwa, Corona regni Poloniae. Syn Łokietka Kazimierz III Wielki (1333-1370) był wprawdzie ostatnim w prostej linii piastowskiej sukcesji, ale za to pierwszym królem Polski, który stworzył trwałe prawne i instytucjonalne podstawy monarchii. Kazimierz zastał Polskę zbudowaną z drewna, a zostawił - zbudowaną z kamienia.

W czasie trwającego pół tysiąclecia panowania Piastów terytorium "Polski" przeszło znaczną ewolucję. Polska Polan z czasów Mieszka I rozrosła się pod koniec jego panowania, obejmując ziemie plemienia Wiślan w okolicach dzisiejszego Krakowa i stwarzając w ten sposób tradycyjny podział na starą Wielkopolskę na północy oraz nowo utworzoną Małopolskę na południu. Południowa część szybko zdobyła supremację polityczną, a w połowie XI wieku Kraków ustalił swoją pozycję siedziby królewskiego dworu.

W okresie rozbicia dzielnicowego Królestwo Polski składało się teoretycznie z sześciu głównych prowincji: Wielkopolski, Małopolski, Kujaw, Mazowsza, Śląska i Pomorza, choć w praktyce nadzór nad ostatnimi dwiema - znajdującymi się już pod silnymi wpływami niemieckimi - był niepewny. Za Kazimierza Wielkiego baza terytorialna znacząco przesunęła się na wschód. Pomorza i Śląska ostatecznie poniechano, ale strefa buforowa, jaką tworzyły niezależne lenna między Wielkopolską i Małopolską, została wcielona do Królestwa; utrwalono też ostatecznie zwierzchnictwo nad Mazowszem. Podbój Rusi Czerwonej (1349) i Podola nad Dniestrem (1366) pozwolił Polakom przekroczyć dział wodny kontynentu na drodze ku wybrzeżom Morza Czarnego.

W głębi lasów porastających daleką prowincję średniowiecznej Europy nominalna kontrola nad takim czy innym terytorium miała oczywiście o wiele mniejsze znaczenie niż rzeczywista kontrola nad ludźmi. W praktyce feudalizmu "polskie posłuszeństwo wobec władcy" znaczyło o wiele więcej niż "polskie granice". Wobec tego, w miarę jak panujący książęta podejmowali kroki zmierzające do utwierdzenia i zwiększenia liczby ludności, przemianom ulegało także polskie społeczeństwo.

We wczesnych stuleciach struktury społeczne stanowiły odbicie militarnych priorytetów społeczeństwa wojowników, a elita społeczna skupiała się wokół drużyny na książęcym dworze: była to liczna klasa wojowników, posiadających ziemię nadaną w zamian za służbę księciu; u dołu drabiny społecznej znajdowały się masy poddanych niewolników i chłopów. Jednak w XIII wieku skromny postęp w technologii rolniczej sprawił, że systematyczna kolonizacja terenów rolniczych stała się przedsięwzięciem godnym zachodu, a osłabienie dawnej niepewności sprzyjało rozwojowi handlu. W efekcie zaczęła się pojawiać warstwa wolnych chłopów. Władcy zachęcali do zakładania nowych osad, uwalniając ziemie na użytek wsi według korzystnych warunków "prawa niemieckiego" i nadając karty praw nowym miastom przenoszonym na prawo magdeburskie. Wspólnoty miejskie Wrocławia (1242), Poznania (1253) i Krakowa (1257) pochodzą właśnie z tego okresu. Chociaż kolonizacja w znacznej części obejmowała Słowian, do Polski napływał szeroki strumień przybyszów z przeludnionych okręgów północnych Niemiec i Niderlandów. Większość polskich miast zdominowali mówiący po niemiecku mieszczanie, podczas gdy całe połacie Pomorza, Nowej Marchii i Dolnego Śląska zasiedlali niemieccy chłopi. Prawa przyznane Żydom, po raz pierwszy określone przez statut kaliski z 1264 roku, a potem znacznie rozszerzone przez Kazimierza Wielkiego w czasie plagi czarnej śmierci, sprzyjały powstaniu najważniejszego w Europie miejsca zapewniającego schronienie Żydom.

Polska zajmowała swoje miejsce we wspólnocie narodów katolickich. Na początku powstało duże napięcie spowodowane niejednoznacznymi relacjami Piastów z cesarzami niemieckimi, z których jedni - na przykład Otton III (zm. 1002) - byli sprzymierzeńcami i przyjaciółmi, natomiast inni - na przykład Fryderyk Barbarossa (zm. 1190), starali się wymuszać swoje okresowe roszczenia do sprawowania zwierzchności. Ale ścisłe powiązania z Czechami, które w latach 1293-1306 zaowocowało krótkim okresem unii tronów polskiego i czeskiego, służyło utrzymywaniu cesarstwa w ryzach.

Ogólnie rzecz biorąc, relacje średniowiecznej Polski z Niemcami były o wiele bardziej pokojowe i o wiele korzystniejsze, niż chcieliby wierzyć współcześni propagandyści. Sprawą poważniejszą było utworzenie państwa krzyżackiego w Prusach. Zakon krzyżacki, skupiający bezrobotnych krzyżowców, został w 1226 roku zaproszony do Polski przez Konrada Mazowieckiego, który poprosił ich o pomoc w sporze z pogańskimi plemionami w Prusach; bardzo szybko przemienił swoją oficjalną misję nawracania pogan w potężną kampanię wojen i podbojów. W ciągu stu lat Krzyżacy zdobyli kontrolę nad przeważającą częścią wybrzeży Bałtyku, połączyli Prusy z Inflantami, a w roku 1308 zdobyli klucz do Wisły - port Gdańsk (od tego czasu znany jako Danzig). Ich grabieżcze wyprawy skierowane były jednak głównie na wschód i nie da się ich porównać z dwiema wielkimi inwazjami Mongołów z lat 1241 i 1259, które wyorały straszliwą bruzdę zniszczenia biegnącą przez samo serce Polski, w głąb Śląska. Te same najazdy Mongołów ostatecznie unicestwiły jedność Rusi Kijowskiej, otwierając Polsce drogę do głównej ekspansji na wschód. Dynastia Piastów zawsze utrzymywała bliskie więzi rodzinne z panującymi dynastiami księstw ruskich; liczne też były przypadki węzłów małżeńskich. Ale te więzi dostarczały również pretekstu do mieszania się w cudze sprawy, a w roku 1340 stały się pretekstem do wyprawy Kazimierza Wielkiego przeciwko Rusi Czerwonej. Albowiem za Kazimierza Polska zaczęła wreszcie być mocarstwem, z którym należało się liczyć.

"Zjazd w Krakowie" w 1364 roku, podczas którego pięciu koronowanym królom i pięciu panującym książętom zafundowano wspaniały program uczt i turniejów, przypieczętował skromne wejście Polski do świata międzynarodowej dyplomacji.

Długie panowanie Kazimierza było najbardziej wybitne pod względem działalności króla na terenie kraju. Kodyfikacja polskiego prawa, podjęta i prowadzona od roku 1347, w stylu nowego Hammurabiego lub Justyniana, stała się podsumowaniem wszystkich zwyczajów i praktyk z przeszłości, kładąc jednocześnie fundamenty pod całe przyszłe prawodawstwo. Budowa ponad pięćdziesięciu murowanych zamków warownych stworzyła bazę trwałego systemu stałej obrony. Wprowadzenie nowego srebrnego pieniądza, opartego na grzywnie, ułatwiło rozwój handlu. Utworzenie nowego korpusu królewskich urzędników, w tym centralnej kancelarii i regionalnych starostw, posłużyło jako przeciwwaga dla starszego systemu trudniej poddających się kontroli urzędów kasztelanów i palatynów. Założenie w 1364 roku Akademii Krakowskiej (nazwanej później Uniwersytetem Jagiellońskim) stworzyło bezpieczne i niezależne środowisko, w którym mogło rozkwitać wyższe szkolnictwo. Ponadto swoją ufność w przyszłość król Kazimierz wyraził w najbardziej solidnej materialnej formie. Kraków lśnił białymi kamieniami, jaskrawoczerwoną cegłą i gotycką architekturą wielu wspaniałych budowli. Kościół Mariacki, Sukiennice, Ratusz, nowy Zamek Królewski na Wawelu, trzecia katedra, modelowe przedmieście Kazimierz - wszystko to stanowi świadectwo energii i wizji króla.

W tym procesie stopniowego rozwoju piastowskiej Polski - od prehistorycznej ciemnoty do średniowiecznej wspaniałości, musi się uznać za decydującą rolę Kościoła rzymskokatolickiego. Chociaż ludy słowiańskie na północ od Karpat pozostawały wcześniej w kontakcie z prawosławnymi misjami z Bizancjum, oficjalne przyjęcie chrześcijaństwa w postaci religii rzymskokatolickiej jest najdonioślejszym zdarzeniem w dziejach Polski. Chrzest Mieszka w 966 roku był pierwszym etapem tworzenia najistotniejszego jednostkowego elementu nowożytnej polskiej kultury. Polska metropolia, stolica biskupia w Gnieźnie, założona w 1000 roku podczas wizyty cesarza Ottona, zapewniała stałą łączność z Rzymem i z szerszym katolickim i chrześcijańskim światem. Przetrwała zniszczenia w następstwie wybuchu reakcji pogańskiej: wielkiego buntu z 1034 roku, i stanowiła silniejszy element ciągłości w życiu narodu niż zmienne koleje rządów piastowskich książąt czy rozczłonkowana historia państwa Piastów.

Duchowieństwo wcześnie uzyskało jurysdykcję nad swoimi ogromnymi posiadłościami i wyłoniło się jako pierwszy niezależny stan społeczny. Kapituły katedralne wyzwoliły się spod kontroli książąt. Historia biskupa krakowskiego świętego Stanisława ze Szczepanowa, "polskiego Becketa" zamordowanego w 1079 roku na rozkaz aroganckiego króla, każe przypuszczać, że zwierzchnictwo biskupów dorównywało - jeśli go nie przewyższało - zwierzchnictwu świeckich władców. Ciemięzca biskupa Stanisława został skazany na banicję, a według powszechnego przekonania poćwiartowane członki męczennika w cudowny sposób zrosły się ze sobą, stając się symbolem przyszłej zgody i ponownego zjednoczenia polskiego królestwa.

Sceptyczni komentatorzy łatwo dyskredytują zmyślny przykład klerykalnej propagandy - bo to była klerykalna propaganda, natomiast milczeniem pomijają pytanie, dlaczego ta legenda spotkała się z tak dobrym przyjęciem. Bo Kościół zajmował centralną pozycję nie tylko w polityce, ale w świadomości ludzi średniowiecza. Dostarczał ideologii, która wyjaśniała powiązania nie tylko króla z jego koroną, ale także każdej jednostki z jej władcą i ze wszechświatem. Był krynicą wszelkiej wiedzy. Dostarczał wykształconych urzędników do prowadzenia kancelarii, a także łaciny, narzędzia pracy wszystkich wykształconych ludzi. Sprawował monopol w dziedzinie formalnej edukacji. Jego klasztory były naukowymi laboratoriami tamtych czasów. Jego prałaci łączyli w swoich rękach władzę baronów, ministrów i dyplomatów. Jego zakonnicy i zakonnice pełnili funkcje nauczycieli i pracowników społecznych. Jego wierni, którzy przyjmowali wiarę z nieodwołalnością, jaka dziś byłaby nie do pomyślenia, stanowili przeważającą masę mieszkańców Polski.

Zazwyczaj się mówi, że Polska Piastów przyjęła chrześcijaństwo. Może słuszniej byłoby powiedzieć, że to Kościół katolicki przyjął Polskę.

Norman Davies

-------

Norman Davies "Serce Europy. Polska: przeszłość we współczesności" przekład Elżbieta Tabakowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014

Dowiedz się więcej na temat: chrzest Polski | Norman Davies | Norman Davies 'Serce Europy'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy