Reklama

Reklama

1050. rocznica chrztu Polski

Stanisław Karczewski komentuje sprawę abp. Juliusza Paetza

Politycy PO szukają sensacji - tak doniesienia o tym, że oskarżony o molestowanie kleryków abp Juliusz Paetz miałby koncelebrować mszę z okazji 1050-lecia chrztu Polski, skomentował marszałek Senatu, Stanisław Karczewski.


Reklama

- W Polsce jest rozdzielność władzy państwowej od władzy kościelnej i to jest decyzja kościelna. Ani marszałek Kuchciński, ani ja nie mamy wpływu na to, kto będzie koncelebrował mszę świętą i nas to nie interesuje - powiedział dziennikarzom w Sejmie marszałek Karczewski.

- Interesuje to faktycznie polityków Platformy Obywatelskiej, bo oni szukają sensacji, szukają czegoś, na co mogą się nie zgodzić, na co mogą zgłaszać rezolucje, na co mogą zgłaszać projekty uchwał - krytykował marszałek Senatu.

Stanisław Karczewski oświadczył, że on i marszałek Sejmu Marek Kuchciński koncentrują się na przygotowywaniu posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego "dla upamiętnienia tej bardzo ważnej, historycznej daty dla Polski".

W lutym 2002 roku w prasie przedstawiono oskarżenia poznańskich kleryków, którzy zarzucali Juliuszowi Paetzowi molestowanie seksualne.

Arcybiskup pełnił wówczas funkcję metropolity poznańskiego. Zaprzeczył zarzutom o molestowanie, ale zrezygnował ze stanowiska. Sprawa nie trafiła do prokuratury, ponieważ żaden z rzekomo pokrzywdzonych kleryków nie złożył zawiadomienia ws. molestowania.

Według wyjaśnień rzecznika Konferencji Episkopatu Polski "każdy kapłan, który nie jest suspendowany, może odprawiać mszę świętą", w związku z czym nie ma podstaw do wykluczenia abp. Juliusza Paetza z jubileuszowych uroczystości.

Dowiedz się więcej na temat: Stanisław Karczewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy