Reklama

Ukraina: Zamach na szefa samoobrony w Charkowie

W Charkowie nieznani sprawcy podłożyli ładunek wybuchowy pod samochód dowódcy ukraińskiego batalionu ochotniczego, walczącego z prorosyjskimi separatystami.

W Charkowie nieznani sprawcy podłożyli ładunek wybuchowy pod samochód dowódcy ukraińskiego batalionu ochotniczego, walczącego z prorosyjskimi separatystami.

Dowódca jednostki Andrij Janhołenko został ciężko ranny. W wyniku eksplozji ucierpiała również jego żona - lekarze walczą o jej życie.

Do zamachu doszło, gdy para wyjeżdżała z jednego z tamtejszych osiedli. Według świadka zamachu, samochód eksplodował po przejechaniu 500 metrów.

Agencja TVN/-x-news

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy