Reklama

MSWiA: Szpital na Stadionie Narodowym przyjmie rannych Ukraińców

– Chcę wszystkim walczącym Ukraińcom złożyć jasną deklarację: wasze żony, wasze dzieci, wasze matki, jeżeli trafią do naszego kraju, znajdą się pod naszą opieką. Polska będzie dla was bezpiecznym drugim domem – zadeklarował Mariusz Kamiński, szef MSWiA. Jak poinformowało kierownictwo resortu, dotychczas do naszego kraju trafiło nawet 200 tys. osób. Rannym mają pomagać medycy ze szpitala na Stadionie Narodowym.

Kierownictwo ministerstwa podkreśla, że będziemy pomagali naszym wschodnim sąsiadom tak długo, jak będzie trzeba. - Sytuacja jest dramatyczna i póki co nie ma żadnych symptomów świadczących o tym, że może ona w najbliższych godzinach czy dniach pójść w dobrym kierunku - zapewnił Kamiński. Jak przekazał dziennikarzom, spodziewamy się jeszcze więcej uchodźców.

Gen. Tomasz Praga, komendant główny Straży Granicznej podkreślił, że wszystkie przejścia graniczne z Ukrainą działają normalnie: - Minionej doby na kierunku wjazdowym do Polski odprawiliśmy w tych przejściach ponad 77 tys. osób - powiedział. - Sytuacja na tzw. zielonej granicy jest stabilna, ale zauważamy już i zatrzymujemy tych, którzy próbują nielegalnie przedostać się na terytorium naszego państwa - dodał.

Reklama

Punkty recepcyjne we wszystkich województwach

Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA poinformował, że w całej Polsce powstaną kolejne punkty recepcyjne dla wszystkich uchodźców. Nie wiadomo jeszcze, ile ich będzie. - Wszystko zależy od specyfiki województw. Województwo mazowieckie jest dużym województwem, jeśli będzie taka potrzeba, to będzie więcej tych punktów recepcyjnych. W mniejszych województwach zapewne po jednym, na razie - powiedział wiceminister.

Przypomniał, że Ukraińcy przekraczający granicę muszą być odpowiednio poinformowani o świadczonej pomocy, dlatego zmieniono treść alertu RCB, który trafia do abonentów ukraińskich po przekroczeniu granicy. - Treść zawiera sformułowanie, że w razie potrzeby Polska za darmo zapewni opiekę medyczną oraz nocleg wraz z transportem. Wynika to z tego, że cześć osób, które przekraczają granicę (...) boi się, że w Polsce również być może będą musieli za pewne kwestie płacić" - przekazał Szefernaker.

Jak przekazał szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, Ukraińcy zmierzają do uproszczenia procedur na granicy. - Mamy pierwszą informację, że służby ukraińskie zamierzają wobec kobiet i dzieci, które czekają po tamtej stronie, stosować uproszczone procedury, tak żeby jak najszybciej mogły przejść na teren Polski - powiedział Kamiński.

Szpital Narodowy w Warszawie

Politycy podkreślali, że chcemy przewozić do Polski rannych specjalnym pociągiem. - Stadion Narodowy organizuje miejsce, w którym będzie możliwe przyjmowanie rannych uchodźców z Ukrainy. Do szpitala możliwe jest każdorazowo przyjęcie nawet 200 pacjentów - powiedział Błażej Poboży, wiceszef MSWiA.

Szpital Narodowy ma być miejscem, do którego ranni będą transportowani pociągiem. - Po wstępnym zaopiekowaniu, zdiagnozowaniu, będą przekazywani do innych placówek ochrony zdrowia - podkreślał Poboży.

Jak mówił, pociąg zmierzający do Medyki miał jedynie ćwiczyć. Niemniej, ze względu na potrzebę, wrócił z poszkodowanymi na pokładzie. Przywiózł grupę ponad 600 uchodźców, głównie kobiet i dzieci uciekających przed wojną. Większość Ukraińców wysiadła w Przemyślu, część dojechała na Dworzec Wschodni w Warszawie.   

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama